Nantes wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Oliviera Pantaloniego, trenera odchodzącego z Lorient. Jak donoszą media, 59-letni szkoleniowiec stał się priorytetem dla władz klubu, który przygotowuje się na ogromne zmiany personalne. Sytuacja jest dynamiczna, bo Pantaloni już ogłosił, że nie przedłuży kontraktu ze swoim obecnym pracodawcą.
Decyzja trenera o opuszczeniu Lorient wynika z braku zaufania wewnątrz zarządu klubu. To zaskakujący ruch, biorąc pod uwagę jego wyniki. Pantaloni ma na koncie tytuł mistrzowski Ligue 2 wywalczony w 2025 roku oraz bardzo udaną kampanię w Ligue 1 w obecnym sezonie. Jego dostępność na rynku natychmiast przyciągnęła uwagę innych zespołów, w tym Toulouse, jednak to Nantes wydaje się najbardziej zdeterminowane, by przekonać go do swojego projektu sportowego.
Koniec ery Halilhodzicia i widmo spadku
Sytuacja Nantes jest dramatyczna po niedzielnej porażce z Rennes. To była już 19. przegrana w tym sezonie, która zostawia zespół z pięcioma punktami straty do bezpiecznego miejsca na trzy kolejki przed końcem. Obecny trener i legenda klubu, Vahid Halilhodzic, zapowiedział już odejście po zakończeniu rozgrywek. Doświadczenie Pantaloniego w pracy na zapleczu francuskiej ekstraklasy ma być kluczowe w kontekście niemal pewnej degradacji drużyny do Ligue 2.
Wszystko wskazuje na to, że sam szkoleniowiec jest zainteresowany przeprowadzką do pobliskiego Nantes. Według informacji Ouest-France, Pantaloni ma w najbliższym czasie spotkać się z właścicielami klubu, aby omówić szczegóły potencjalnej współpracy. Krótka podróż z Lorient może okazać się dla niego nowym otwarciem, a dla Nantes szansą na szybki powrót do elity pod wodzą trenera, który doskonale zna specyfikę walki o awans.
