Skandal po finale mistrzostw świata. Trener Hiszpanii grzmi o ataku na swoich piłkarzy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
25 lipca 2026 19:48
Skandal po finale mistrzostw świata. Trener Hiszpanii grzmi o ataku na swoich piłkarzy
Źródło: football-espana.net

Hiszpania świętuje drugi w historii tytuł mistrzów świata, ale nad wielkim sukcesem zawisł cień skandalu. Trener Luis de la Fuente publicznie potępił zachowanie reprezentantów Argentyny, do którego doszło tuż po końcowym gwizdku na stadionie w New Jersey.

Głównymi negatywnymi bohaterami zajść stali się Nahuel Molina oraz Leandro Paredes. Argentyńczycy mieli zaatakować Rodriego oraz Erica Garcię w momencie, gdy Hiszpanie celebrowali zwycięstwo na murawie. Paredes dodatkowo starł się z Gavim, a nagrania z tych incydentów błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Selekcjoner Hiszpanów przyznał w rozmowie z krajową telewizją, że sam nie widział tych zdarzeń w czasie rzeczywistym, ponieważ był pochłonięty radością ze sztabem, jednak po obejrzeniu powtórek nie krył ogromnego oburzenia postawą rywali.

Luis de la Fuente mówi o niedopuszczalnych aktach agresji

Szkoleniowiec mistrzów świata nazwał zachowanie Argentyńczyków mianem nietolerancyjnego i nieakceptowalnego. Podkreślił, że zawodnicy tej klasy nie powinni reagować w taki sposób, nawet w obliczu bolesnej porażki. „Gracze tej rangi powinni czuć się niekomfortowo, oglądając powtórki własnego zachowania” – stwierdził Luis de la Fuente. Trener chwalił jednocześnie opanowanie swoich podopiecznych, którzy mimo prowokacji i agresji ze strony przeciwników, zdołali zachować zimną krew i nie doprowadzili do eskalacji konfliktu, co mogło skończyć się znacznie poważniejszymi konsekwencjami dla obu ekip.

Mimo że dowody w postaci nagrań wideo są jednoznaczne i powszechnie dostępne, na ten moment nie nałożono żadnych kar na piłkarzy Argentyny. FIFA oficjalnie potwierdziła jednak otwarcie dochodzenia, które ma wykazać, czy doszło do naruszenia kodeksu dyscyplinarnego federacji. Światowa centrala analizuje teraz raporty sędziowskie oraz materiały filmowe z New York New Jersey Stadium. Finał mundialu 2026 przejdzie do historii nie tylko ze względu na sportowe emocje, ale także przez brak klasy pokonanych obrońców tytułu, którzy stracili panowanie nad nerwami w najważniejszym momencie.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
655 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
655 PLN Odbierz bonus
REKLAMA