UNI Opole wraca do gry w wielkim stylu i doprowadza do wyrównania w rywalizacji z ITA Tools Stalą Mielec. Po zwycięstwie 3:1 w drugim meczu ćwierćfinałowym o losach awansu przesądzi decydujące starcie zaplanowane na 1 kwietnia.
Mecz w Mielcu zaczął się po myśli gospodyń, które wygrały pierwszą partię do 21. Później na parkiecie rządziły już tylko siatkarki z Opola. Przyjezdne zdominowały kolejne sety, wygrywając je kolejno do 15, 13 i 21. Kluczem do sukcesu okazała się miażdżąca przewaga w bloku, w którym opolanki triumfowały aż 16:3. Katarzyna Zaroślińska-Król zdobyła 22 punkty i odebrała statuetkę MVP, a dzielnie wspierały ją Elan McCall oraz Hanna Hellvig. Po stronie Stali najwięcej oczek wywalczyły Aleksandra Kazała i Anna Bączyńska.
Dominacja faworytek i dreszczowiec w Łodzi
KS DevelopRes Rzeszów nie pozostawił złudzeń rywalkom z Metalkas Pałacu Bydgoszcz. Rzeszowianki wygrały na wyjeździe 3:0, oddając przeciwniczkom w poszczególnych setach zaledwie 11, 13 i 14 punktów. Tym samym zespół z Podkarpacia przypieczętował awans do półfinału, wygrywając całą serię 2:0. To był pokaz siły kandydatek do tytułu, które od początku do końca kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń, nie pozwalając bydgoszczankom na nawiązanie równorzędnej walki w żadnym z fragmentów tego spotkania.
W pozostałych halach emocji również nie brakowało. BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała pokonał ŁKS Commercecon Łódź 3:1, mimo że spotkanie zaczęło się od słabszej postawy bielszczanek. Prawdziwy horror przeżyli kibice w starciu PGE Budowlanych Łódź z Lotto Chemikiem Police. Łodzianki przegrywały już 0:2 w setach i broniły piłki meczowej w czwartej partii, ale zdołały odwrócić losy meczu. Ostatecznie Budowlane wygrały tie-break 15:9, kończąc to niezwykle zacięte i pełne zwrotów akcji spotkanie wynikiem 3:2.
