Barcelona chce za wszelką cenę zatrzymać Joao Cancelo na stałe po zakończeniu obecnego sezonu. Hansi Flick wydał już zielone światło na ten ruch, będąc pod ogromnym wrażeniem wpływu, jaki portugalski obrońca wywarł na zespół od czasu swojego powrotu w styczniu.
Główną przeszkodą w negocjacjach pozostają finanse, ponieważ kataloński klub zamierza pozyskać defensora wyłącznie bez kwoty odstępnego. Al Hilal nie zamierza jednak ulegać tym żądaniom i oczekuje za swojego zawodnika co najmniej 15 milionów euro. Taka rozbieżność w wycenach sprawiła, że porozumienie stanęło pod dużym znakiem zapytania, a działacze z Camp Nou musieli zacząć szukać alternatywnych rozwiązań, aby sfinalizować ten priorytetowy dla trenera transfer jeszcze w letnim oknie.
Marc Casado kluczem do transakcji z Al Hilal
Nadzieją dla Barcelony jest zainteresowanie Saudyjczyków Markiem Casado, co może uruchomić skomplikowaną operację wiązaną. Młody pomocnik jest obecnie nisko w hierarchii Hansiego Flicka, przegrywając rywalizację z Pedrim, Gavim czy Frenkiem de Jongiem. Klub uznaje go za głównego kandydata do sprzedaży, zwłaszcza że w kadrze są jeszcze Marc Bernal, Eric Garcia i Dani Olmo. Sprzedaż Casado do Al Hilal mogłaby ułatwić negocjacje w sprawie Cancelo i zadowolić każdą ze stron zaangażowanych w ten proces.
Ostateczny głos w tej sprawie będzie należał do samego Casado, który mimo rzadkich występów czuje się dobrze w stolicy Katalonii. Piłkarz rozważy odejście tylko wtedy, gdy otrzyma gwarancję regularnej gry w podstawowym składzie innego zespołu. Choć Al Hilal wykazuje determinację, zawodnik może preferować pozostanie w Europie ze względu na zainteresowanie klubów z Premier League oraz LaLiga. Taki ruch miałby zwiększyć jego szanse na powołanie do reprezentacji Hiszpanii, co pozostaje jego sportowym celem.
