Antonio Conte oficjalnie ogłosił odejście z Napoli w niedzielę. Choć klub wiedział o tej decyzji od dawna, teraz musi zmierzyć się z bolesną porażką na rynku transferowym. Maurizio Sarri, który był głównym celem prezydenta Aurelio De Laurentiisa, jest blisko podpisania kontraktu z Atalantą Bergamo. Powrót byłego szkoleniowca na Stadio Diego Armando Maradona wydaje się już niemożliwy, ponieważ Sarri chce ponownie współpracować z dyrektorem Cristiano Giuntolim w nowym otoczeniu.
Conte wyjaśnił, że decyzję o rezygnacji podjął samodzielnie miesiąc temu, nie biorąc pod uwagę planów klubu na przyszłość. Napoli nie ma czasu na rozpacz i natychmiast zmienia kierunek poszukiwań. De Laurentiis czeka teraz na wieści z Mediolanu, licząc na zatrudnienie Massimiliano Allegriego. Patron klubu od lat marzy o tym szkoleniowcu i już kilkakrotnie był blisko podpisania z nim umowy. Allegri współpracował wcześniej z Giovannim Manną w Juventusie, co ma ułatwić negocjacje.
Plan awaryjny i zagraniczne opcje De Laurentiisa
Jeśli Allegri zostanie w Mediolanie, Napoli skupi się na Vincenzo Italiano. Prezydent klubu słynie jednak z nieoczywistych wyborów i potrafi przekonać wielkie nazwiska nawet w trudnych momentach. Na liście życzeń pojawił się Andoni Iraola, który doprowadził Bournemouth do szóstego miejsca w Premier League. Wybór Sarriego na rzecz Atalanty jest zaskoczeniem, ale trener szuka stabilnego, wieloletniego projektu w Bergamo po burzliwych sezonach w innych miejscach. Styl Allegriego może jednak budzić kontrowersje wśród kibiców w Neapolu.
