Juventus powraca do gry o Fikayo Tomoriego, środkowego obrońcę Interu Mediolan. Jak donosi La Gazzetta dello Sport, klub z Turynu zamierza wznowić rozmowy w sprawie transferu Anglika, który jeszcze niedawno nie wyobrażał sobie przeprowadzki do ligowego rywala.
Sytuacja defensora w Mediolanie uległa zmianie, a do końca jego kontraktu pozostał zaledwie rok. Juventus widzi w tym szansę na pozyskanie zawodnika w promocyjnej cenie. Tomori zarabia obecnie 3,5 miliona euro rocznie, co czyni go opcją przystępną finansowo dla budżetu turyńczyków. Półtora roku temu piłkarz odrzucił ofertę Juventusu, mimo że nie cieszył się zaufaniem ówczesnego trenera, Paulo Fonseki. Teraz perspektywa gry w Turynie wydaje się znacznie bardziej realna, choć ostateczne zdanie w kwestii jego przyszłości ma należeć do Rubena Amorima.
Transferowa układanka zależy od decyzji w sprawie Gattiego
Zanim jednak dojdzie do finalizacji rozmów z Mediolanem, zespół prowadzony przez Luciano Spallettiego musi rozwiązać kwestię Federico Gattiego. Obrońca jest łączony z przenosinami do Neapolu, gdzie chętnie widziałby go Massimiliano Allegri. Gatti domaga się ważniejszej roli w zespole, której Spalletti nie jest w stanie mu zagwarantować. Sprzedaż Włocha jest niezbędna, aby zrobić miejsce w kadrze i budżecie na sprowadzenie Tomoriego, który miałby stworzyć nową parę stoperów z Gleisonem Bremerem.
Poszukiwania nowego partnera dla Bremera wynikają z faktu, że ani Daniele Rugani, ani wspomniany Gatti nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Juventus potrzebuje solidnego wzmocnienia formacji obronnej, a Tomori, mimo wahań formy w ostatnich sezonach, jest postrzegany jako wartościowe uzupełnienie składu. Cała operacja zależy teraz od tempa negocjacji z Napoli w sprawie odejścia Gattiego oraz ostatecznego stanowiska sztabu szkoleniowego w Mediolanie wobec dalszej przyszłości angielskiego defensora.
