Riccardo Orsolini znalazł się w centrum transferowej sagi, która może zakończyć jego wieloletnią przygodę z włoską piłką. Jak donosi turecki serwis Fotomaç, Trabzonspor poważnie rozważa sprowadzenie 29-letniego skrzydłowego, który stał się jednym z głównych celów transferowych klubu. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że reprezentant Włoch, mający na koncie 13 występów w barwach narodowych, odrzucił propozycję przedłużenia kontraktu ze swoim obecnym pracodawcą. Bologna stoi teraz przed trudnym wyborem: sprzedać swoją gwiazdę w trwającym oknie transferowym lub zaryzykować utratę zawodnika za darmo w przyszłym roku.
Riccardo Orsolini
Bologna→Trabzonspor
Z informacji docierających z Turcji wynika, że na transfer Orsoliniego zielone światło dał już trener Fatih Tekke. Szkoleniowiec Trabzonsporu widzi w doświadczonym Włochu kluczowe wzmocnienie siły ognia na prawym skrzydle. Orsolini, który dołączył do Bologni w lipcu 2019 roku, wypracował sobie solidną markę w Serie A, a jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 15 milionów euro. Choć piłkarz był łączony z lukratywnymi przenosinami do Arabii Saudyjskiej, media sugerują, że ten kierunek nie jest dla niego priorytetem, co otwiera drogę dla europejskich marek.
Rywalizacja o podpis 29-latka zapowiada się jednak wyjątkowo zacięta. Trabzonspor nie jest jedynym klubem, który monitoruje sytuację na Półwyspie Apenińskim. W grze o skrzydłowego pozostają również inne tureckie potęgi – Beşiktaş oraz Fenerbahçe, a zainteresowanie wyraża także portugalskie Porto. Bologna, chcąc uniknąć czarnego scenariusza i odejścia kluczowego gracza bez kwoty odstępnego, może być skłonna do negocjacji już teraz, licząc na zastrzyk gotówki rzędu kilkunastu milionów euro.
Orsolini to zawodnik niezwykle wszechstronny, który dzięki świetnie ułożonej lewej nodze potrafi stwarzać zagrożenie nie tylko na prawym boku boiska, ale również w centrum formacji ofensywnej. W minionym sezonie potwierdził swoją jakość, będąc jednym z najbardziej kreatywnych graczy w lidze włoskiej. Obecnie piłkarz i jego otoczenie analizują dostępne opcje, a brak porozumienia z Bologną w kwestii nowej umowy sprawia, że zmiana barw klubowych jeszcze tego lata wydaje się niemal przesądzona.