Olympique Marsylia wyrasta na jednego z największych pechowców letniego okna transferowego. Nayef Aguerd, 30-letni obrońca, w ostatniej chwili zablokował swój niemal pewny transfer do Realu Sociedad. Jak donoszą media, sytuacja jest o tyle kuriozalna, że zawodnik zdążył już nawet przejść testy medyczne w baskijskim klubie.
Nagły zwrot akcji nastąpił po rozmowie, jaką Aguerd odbył z Pellegrino Matarazzo. Choć szczegóły tej konwersacji pozostają tajemnicą, to właśnie ona miała skłonić defensora do zmiany zdania i odrzucenia propozycji Realu Sociedad. Wcześniej oba kluby osiągnęły pełne porozumienie w sprawie warunków transakcji, a odejście zawodnika wydawało się jedynie formalnością. Teraz cały proces musi zacząć się od nowa, co stawia Marsylię w bardzo trudnym położeniu.
Finansowy paraliż w Marsylii
Dla zarządu Olympique Marsylia to fatalne wieści, ponieważ klub desperacko potrzebuje gotówki i odchudzenia kadry. Aguerd to kolejny piłkarz, który w ostatnim czasie storpedował plany transferowe klubu, idąc w ślady Pierre-Emile Højbjerg, który wcześniej odrzucił ofertę Newcastle United. Przy znaczących ograniczeniach finansowych, każda taka decyzja zawodnika jest ciosem w budżet i plan przebudowy zespołu, który zakładał głębokie wietrzenie szatni tego lata.
Do zamknięcia okna transferowego pozostało zaledwie dwa i pół tygodnia, a sytuacja Aguerda wróciła do punktu wyjścia. Władze klubu z Marsylii muszą teraz w ekspresowym tempie znaleźć inne rozwiązanie dla obrońcy, aby uniknąć problemów z rejestracją nowych graczy lub zbilansowaniem ksiąg. Czas ucieka, a lista chętnych, którzy byliby w stanie spełnić wymagania finansowe, nie jest długa.
