Zaskakujący zwrot w Londynie. Crystal Palace rusza po wielkie nazwisko, rywale odpuścili

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 maja 2026 15:38
Zaskakujący zwrot w Londynie. Crystal Palace rusza po wielkie nazwisko, rywale odpuścili
Źródło: thehardtackle.com

Crystal Palace wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Andoniego Iraoli, który stał się celem numer jeden londyńskiego klubu. Jak donoszą media, władze z Selhurst Park zyskały ogromną pewność siebie w negocjacjach. Oliver Glasner nieuchronnie zbliża się do wyjścia, a Hiszpan ma przejąć stery w zespole, który stoi przed historyczną szansą.

Sytuacja Iraoli wyjaśniła się po tym, jak inne wielkie marki Premier League podjęły kluczowe decyzje kadrowe. Chelsea oficjalnie postawiła na Xabiego Alonso, natomiast Manchester United zdecydował się kontynuować współpracę z Michaelem Carrickiem. Takie rozstrzygnięcia sprawiły, że Crystal Palace nie musi już rywalizować z gigantami o względy hiszpańskiego szkoleniowca. Klub jest gotowy rzucić wszystkie siły, aby sfinalizować ten ruch w nadchodzącej fazie rozmów, choć przed działaczami wciąż pozostaje sporo pracy do wykonania.

Europejskie puchary kartą przetargową w negocjacjach

Kluczem do przekonania Iraoli ma być gra na arenie międzynarodowej, co jest priorytetem dla trenera przy wyborze nowego pracodawcy. Crystal Palace znajduje się zaledwie o krok od zapewnienia sobie udziału w Lidze Europy. Wszystko rozstrzygnie się w przyszłym tygodniu podczas finału Ligi Konferencji przeciwko SC Freiburg. Zwycięstwo w tym starciu nie tylko przyniesie trofeum, ale drastycznie wzmocni pozycję negocjacyjną klubu w rozmowach z Hiszpanem, który czeka na rozwój wypadków.

Mimo że Iraola pozostaje absolutnym priorytetem, zarząd klubu przygotował plan awaryjny na wypadek niepowodzenia. Na liście życzeń znajduje się między innymi Marcelino, który obecnie prowadzi Villarreal. W grze pojawia się jeszcze kilka innych nazwisk, jednak to Hiszpan z Premier League ma być tym, który poprowadzi zespół w nowym sezonie. Konkretne postępy w rozmowach mają nastąpić natychmiast po zakończeniu finałowego starcia z niemieckim rywalem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!