Napoli stoi przed poważnym wyzwaniem po fatalnej diagnozie Alessandro Buongiorno. Włoski obrońca musi przejść operację uszkodzonej łąkotki, co wykluczy go z gry na trzy do czterech miesięcy. Jak donosi Tuttomercatoweb, klub mimo tej straty nie planuje gwałtownych ruchów na rynku transferowym.
Sytuacja Buongiorno staje się niepokojąca, ponieważ jest to już jego ósmy uraz od momentu dołączenia do zespołu. Wcześniej zmagał się z problemami z udem oraz złamaniem kręgu lędźwiowego pod koniec 2024 roku. To zaskakująca kruchość zawodnika, który w Turynie uchodził za prawdziwą opokę defensywy. Teraz Massimiliano Allegri musi radzić sobie bez niego, co wymusza zmianę strategii w budowaniu bloku obronnego na najbliższe miesiące sezonu.
Plan Allegriego i transferowe blokady
Nowy trener Napoli planuje częściej korzystać z ustawienia 4-3-3 zamiast gry trójką obrońców, co ma zrekompensować brak Buongiorno. Do dyspozycji szkoleniowca są powracający z wypożyczeń Rafa Marin oraz Luca Marianucci. Kluczową postacią defensywy pozostaje Amir Rrahmani, podczas gdy Juan Jesus odszedł z klubu po wygaśnięciu kontraktu. Choć kadra wydaje się kompletna liczbowo, kolejna kontuzja może wpędzić zespół w ogromne kłopoty, zwłaszcza że brakuje lewonożnego defensora.
Jeśli Napoli zdecyduje się na transfer, ich głównym celem będzie Federico Gatti. Juventus jest otwarty na sprzedaż, ale stawia twarde warunki dotyczące własnych wzmocnień. W międzyczasie wicemistrzowie Włoch zablokowali odejście Nosa Edwarda Obaretina do Genui. Młody zawodnik, który zbierał doświadczenie w Bari i Empoli, ma stanowić dodatkowe zabezpieczenie w obliczu kryzysu zdrowotnego w Neapolu. Na ten moment klub stawia na pragmatyzm i ocenę wewnętrznych zasobów.
