Olympique Marsylia wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Grégory’ego Lorenziego, dyrektora sportowego Stade Brestois. Jak donoszą media, klub z Vélodrome skutecznie psuje plany ligowej konkurencji.
Lorenzi po dziesięciu latach spędzonych w Breście oficjalnie potwierdził swoje odejście w miniony piątek. Początkowo wszystko wskazywało na to, że trafi do OGC Nice. Obie strony wypracowały nawet ustne porozumienie, które miało wejść w życie pod warunkiem utrzymania się drużyny w Ligue 1. Sytuacja zmieniła się jednak drastycznie, gdy do negocjacji włączyły się władze Marsylii. Lorenzi priorytetowo traktuje pracę na południu Francji, co ma mu pozwolić na częstsze wizyty w rodzinnej Korsyce.
Benatia naciska na transfer następy
Za całą operacją stoi Medhi Benatia, który wraz z końcem sezonu opuści swoje stanowisko w Marsylii. To właśnie Marokańczyk ma najmocniej naciskać na sprowadzenie Lorenziego jako swojego następcy. Według informacji Foot Mercato, Olympique Marsylia osiągnął już własne ustne porozumienie z cenionym działaczem. Wygląda na to, że klub z Vélodrome zdołał przejąć kandydata, który był już niemal pewny przenosin do Nicei. Oficjalne ogłoszenie decyzji wydaje się teraz tylko kwestią czasu.
