Sporting CP intensyfikuje poszukiwania nowego skrzydłowego po tym, jak Francisco Trincão oficjalnie przeniósł się do saudyjskiego Al-Ahli za kwotę oscylującą wokół 45 milionów euro. Jak informuje Foot Mercato, głównym celem transferowym portugalskiego klubu stał się Anis Hadj Moussa. 24-letni reprezentant Algierii, który występuje w Feyenoordzie, ma wypełnić lukę na prawej stronie boiska. Tamtejsi dziennikarze informują, że Sporting dysponuje teraz odpowiednimi środkami finansowymi, by sprostać wysokim wymaganiom ekipy z Rotterdamu.
Anis Hadj Moussa
Feyenoord→Sporting CP
Sytuacja rynkowa Algierczyka jest niezwykle dynamiczna, ponieważ Feyenoord nie zamierza tanio sprzedawać swojej gwiazdy. Według doniesień medialnych z lipca 2026 roku, holenderski klub odrzucił już ofertę opiewającą na 30 milionów euro od Al-Ahli, a wcześniej, w czerwcu, nie przystał na propozycję Al-Hilal przekraczającą tę samą kwotę. Feyenoord ma oczekiwać za swojego zawodnika rekordowej sumy w historii klubu, wynoszącej około 37 milionów euro. Hadj Moussa jest związany kontraktem w Rotterdamie aż do czerwca 2030 roku, co stawia Holendrów w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Choć Sporting wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis 24-latka, konkurencja pozostaje silna. Sky Sport Switzerland sugeruje, że sam piłkarz może preferować przeprowadzkę do angielskiej Premier League, gdzie zainteresowanie nim wykazują Newcastle United oraz Aston Villa. Hadj Moussa, który w kadrze Algierii jest postrzegany jako naturalny następca Riyada Mahreza, przyciąga uwagę skautów swoją dynamiką i umiejętnością gry lewą nogą na prawym skrzydle. W minionym sezonie stał się jedną z najbardziej ekscytujących postaci w lidze holenderskiej, co potwierdzają liczne raporty skautingowe.
Ewentualna transakcja byłaby ogromnym zyskiem dla Feyenoordu, biorąc pod uwagę, że zawodnik trafił do Rotterdamu zaledwie dwa lata temu. Obecnie jego wartość rynkowa szacowana jest na około 23 miliony euro, jednak walka między klubami z Portugalii, Anglii oraz Arabii Saudyjskiej wywindowała cenę do poziomu 37 milionów euro. Dla Sportingu, który przygotowuje się do występów w Lidze Mistrzów w sezonie 2026/27, sprowadzenie Algierczyka jest priorytetem, by zachować jakość ofensywną po stracie kluczowego ogniwa formacji ataku.