Allan Saint-Maximin wyrasta na głównego bohatera głośnego transferu z Ligue 1 do Major League Soccer. Jak donosi L’Équipe, 29-letni skrzydłowy porozumiał się już z Charlotte FC. Francuz ma opuścić RC Lens, by kontynuować karierę w Stanach Zjednoczonych.
Doświadczony zawodnik trafi do Karoliny Północnej jako „designated player”. Oznacza to, że będzie jednym z trzech graczy w zespole, których zarobki przekraczają ustalony w lidze limit płac. W kadrze Charlotte FC zajmie miejsce Wilfrieda Zahy. 33-letni Iworyjczyk ogłosił już wcześniej swoje odejście z klubu, co otworzyło furtkę dla ofensywnego gracza Lens. Saint-Maximin zdecydował się na ten krok mimo bardzo udanego okresu spędzonego w północnej części Francji, gdzie stał się kluczową postacią drużyny.
Koniec krótkiej, ale owocnej przygody w Lens
Saint-Maximin dołączył do Lens w lutym po rozwiązaniu kontraktu z meksykańskim Club America. W barwach „Les Sang et Or” zanotował piorunującą rundę wiosenną. W 13 występach strzelił cztery gole i zaliczył trzy asysty, co pomogło mu sięgnąć po pierwsze trofeum w karierze – Puchar Francji. Dobra forma sprawiła, że władze klubu chciały zatrzymać go na kolejny sezon. Wizja gry w MLS okazała się jednak silniejsza niż ambicje sportowe francuskiego zespołu, który musi teraz pogodzić się ze stratą swojego lidera.
