Manchester United nie sprowadzi Carlosa Baleby w letnim oknie transferowym. Jak donosi The Sun, klub z Old Trafford oficjalnie zrezygnował z walki o 22-letniego pomocnika Brighton & Hove Albion. Choć obie strony prowadziły regularny dialog od zeszłego lata, Czerwone Diabły zdecydowały się porzucić ten kierunek i szukać wzmocnień w innym miejscu.
Decyzja władz klubu budzi spore zdziwienie, biorąc pod uwagę sytuację kadrową zespołu. Casemiro odchodzi z Old Trafford jako wolny zawodnik, a Manuel Ugarte nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji od czasu transferu z Paris Saint-Germain dwa lata temu. Manchester United pilnie potrzebuje defensywnego pomocnika, który wypełni lukę w środku pola, jednak Baleba nie jest już brany pod uwagę jako potencjalny następca Brazylijczyka.
Trudne negocjacje i brak konkretnych alternatyw
Główną przeszkodą w realizacji transferu ma być twardy styl negocjacyjny właściciela Brighton, Tony'ego Blooma. Manchester United był łączony z takimi nazwiskami jak Mateus Fernandes, Sandro Tonali czy Ederson, ale żaden z nich nie jest typowym defensywnym pomocnikiem. Rezygnacja z Baleby, który rozegrał ponad 100 meczów dla Brighton i stał się filarem reprezentacji Kamerunu, stawia strategię transferową klubu w trudnym położeniu.
Carlos Baleba trafił do Premier League z LOSC Lille w sierpniu 2023 roku i szybko zyskał miano jednego z najbardziej obiecujących talentów w lidze. Mimo początkowych trudności, w ciągu ostatnich trzech sezonów zanotował ogromny progres, strzelając cztery gole i notując dwie asysty. Manchester United obserwował go od dawna, ale ostatecznie to nie on ma stać się nowym liderem środka pola w ekipie Czerwonych Diabłów.
