Newcastle United oficjalnie zapytało o możliwość transferu Fikayo Tomoriego z AC Milan. Angielski obrońca, który w przeszłości świętował mistrzostwo Włoch, ma być dostępny na rynku za promocyjną cenę. Jak donoszą media, jego czas na San Siro dobiega końca.
Sytuacja defensora skomplikowała się po zmianach w sztabie szkoleniowym mediolańskiego klubu. Ruben Amorim ma inne plany na budowę bloku obronnego, co spycha Tomoriego na boczny tor. Ponieważ kontrakt zawodnika wygasa w 2027 roku, a według niektórych źródeł zbliża się do ostatniego roku obowiązywania, AC Milan woli sprzedać go teraz za około 20-30 milionów euro, niż ryzykować utratę gracza za darmo. To wyjątkowa okazja dla klubów z Premier League, które szukają sprawdzonej jakości w rozsądnej cenie.
Frank Lampard rzuca wyzwanie Newcastle
Newcastle United nie jest jedynym graczem w tej licytacji, ponieważ do gry niespodziewanie włączyło się Coventry City. Kluczową postacią w tym wyścigu jest Frank Lampard, który doskonale zna Tomoriego z czasów wspólnej pracy w Chelsea. Keith Wyness sugeruje jednak, że to Newcastle pozostaje faworytem, oferując stabilniejszą pozycję w elicie. Eddie Howe chce wzmocnić rywalizację w środku pola, gdzie Tomori musiałby walczyć o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak Sven Botman czy Malick Thiaw.
Coś mi mówi, że Lampard może bardzo mocno starać się za kulisami, aby dopiąć ten transfer
Choć Tomori miewa pewne problemy przy wyprowadzaniu piłki, jego skuteczność w defensywie bez futbolówki przy nodze pozostaje na wysokim poziomie. Dla Newcastle sprowadzenie 27-latka z takim doświadczeniem byłoby istotnym wzmocnieniem, zwłaszcza że Milan potwierdził już transfer Mario Gili, co definitywnie otwiera drogę do odejścia Anglika z Mediolanu jeszcze w tym oknie.