Getafe oficjalnie ogłosiło pozyskanie Orela Mangali z Lyonu. Belgijski pomocnik przenosi się do hiszpańskiej LaLiga w ramach rocznego wypożyczenia, co potwierdziły już oba kluby biorące udział w transakcji.
Decyzja o rozstaniu z 28-letnim zawodnikiem zapadła w trudnym momencie dla francuskiego zespołu. Lyon przegrał we wtorek pierwszy mecz trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów ze Spartą Praga, co wymusiło przyspieszenie działań na rynku transferowym. Klub pilnie potrzebuje odchudzić kadrę oraz zredukować budżet płacowy. Mangala, który pobierał jedną z najwyższych pensji w drużynie, stał się głównym kandydatem do odejścia. Getafe zgodziło się pokryć nieco ponad połowę jego wynagrodzenia.
Problemy finansowe i walka o powrót do formy
Pobyt Belga w Lyonie nie należał do udanych, mimo że zawodnik jest związany kontraktem z klubem aż do 2028 roku. Po transferze z Nottingham Forest w 2024 roku jego karierę wyhamowała poważna kontuzja więzadła krzyżowego (ACL), której doznał podczas ubiegłorocznego wypożyczenia do Evertonu. Teraz pomocnik ma szansę na odbudowanie pozycji w Hiszpanii, podczas gdy Lyon kontynuuje starania o zbalansowanie ksiąg finansowych. Według doniesień L’Equipe odejście Mangali to dopiero początek fali transferów z klubu.
