Ajax Amsterdam wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Michela Sancheza, dotychczasowego trenera Girony. Jak donoszą media i oficjalne komunikaty, 50-letni szkoleniowiec opuszcza Hiszpanię, by przejąć stery w holenderskim gigancie. Potwierdzono już jego odejście z dotychczasowego klubu.
Sytuacja Michela Sancheza jest nietypowa, ponieważ jego notowania pozostają wysokie mimo degradacji Girony do Segunda Division na koniec kampanii 2025-26. Zaledwie dwa sezony wcześniej trener ten dokonał historycznego wyczynu, wprowadzając kataloński zespół do Ligi Mistrzów po raz pierwszy w dziejach klubu. Włodarze Ajaksu od tygodni pracowali nad tym ruchem, a teraz przeszkody formalne zniknęły. Girona wydała oficjalne oświadczenie, w którym dziękuje madryckiemu trenerowi za oddanie, profesjonalizm oraz bliskie relacje z kibicami i pracownikami.
Koniec ery Michela w Katalonii
Były opiekun Rayo Vallecano i Hueski zostawia po sobie trwały ślad na Montilivi, gdzie fani zapamiętają go głównie przez pryzmat sukcesów z 2024 roku. Choć ostatni rok zakończył się rozczarowaniem, reputacja Sancheza pozwoliła mu uniknąć pracy na zapleczu LaLiga. Ajax widzi w nim człowieka zdolnego do odbudowy potęgi w Amsterdamie. Tymczasem Girona staje przed ogromnym wyzwaniem znalezienia następcy, co po spadku i przy przewidywanym rozkupieniu składu przez inne kluby, jest zadaniem wyjątkowo trudnym dla zarządu.
