Everton wyrasta na głównego kandydata do pozyskania Jacoba Murphy'ego, 31-letniego skrzydłowego Newcastle United. Jak donoszą brytyjskie media, David Moyes widzi w nim idealne wzmocnienie swojej formacji ofensywnej.
Sytuacja Murphy'ego w Newcastle United staje się niepewna, ponieważ zawodnikowi pozostało zaledwie 12 miesięcy do wygaśnięcia kontraktu. Choć Eddie Howe chciałby zatrzymać doświadczonego gracza, klub z St. James’ Park przechodzi kadrową rewolucję. Transfer Iworyjczyka Bazoumany Toure znacząco zwiększył konkurencję na skrzydłach, co może skłonić Murphy'ego do poszukiwania regularnej gry w innym miejscu. Władze Newcastle stoją przed trudnym wyborem: sprzedać piłkarza teraz lub zaryzykować jego odejście za darmo w przyszłym roku.
Doświadczenie kluczem do przebudowy Evertonu
David Moyes ceni u Murphy'ego przede wszystkim wszechstronność, pracowitość oraz ogromne doświadczenie w Premier League. Skrzydłowy, który trafił do Newcastle w 2017 roku za 12 milionów funtów, stał się jednym z najdłużej grających zawodników w zespole i miał swój udział w triumfie w EFL Cup. Jego szybkość i bezpośredni styl gry mają być uzupełnieniem dla pozyskanego niedawno na stałe Tyrique'a George'a. Everton szuka liderów, którzy mogliby pełnić rolę mentorów dla młodszej części szatni.
Mimo zainteresowania Murphym, klub z Liverpoolu nie ogranicza się do jednego nazwiska. Raporty wskazują, że Everton wciąż monitoruje sytuację Jacka Grealisha, rozważając jego powrót do zespołu. Rekrutacja na Goodison Park nabiera tempa, a priorytetem pozostaje zwiększenie rywalizacji w bocznych sektorach boiska. Newcastle może ostatecznie zdecydować się na zatrzymanie Murphy'ego na ostatni sezon, jednak obecne warunki rynkowe i zmiany w składzie Howe'a sprzyjają letniej przeprowadzce.
