Crystal Palace wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Pierre’a Sage’a, 47-letniego trenera Lens. Jak donoszą media, londyński klub nawiązał już kontakt w sprawie zatrudnienia szkoleniowca, który ma zastąpić Olivera Glasnera.
Działacze z południowego Londynu przygotowali dla Francuza konkretną ofertę. Sage ma otrzymać dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Dziennikarz Sebastien Vidal potwierdza, że klub pozostaje zdeterminowany, aby sfinalizować transakcję. Trener jest otwarty na przenosiny do Premier League, co postrzega jako szansę na zdobycie cennego doświadczenia i przepustkę do jeszcze większych klubów. Wcześniej jego nazwisko pojawiało się nawet w kontekście pracy w Liverpoolu, co świadczy o jego wysokich notowaniach w Europie.
Trudne negocjacje z Lens i dziedzictwo Glasnera
Sprowadzenie 47-latka nie będzie jednak darmowe. Sage ma ważną umowę z Lens, więc Crystal Palace musi zapłacić odszkodowanie za zerwanie kontraktu. Francuski klub nie zamierza łatwo rezygnować ze szkoleniowca, który doprowadził zespół do tytułu wicemistrza kraju. W Londynie oczekiwania są ogromne, ponieważ nowy menedżer wejdzie w buty Olivera Glasnera. Austriak wykonał na Selhurst Park tytaniczną pracę, zdobywając z drużyną trzy trofea w krótkim odstępie czasu, co stawia poprzeczkę niezwykle wysoko.
Władze Crystal Palace wierzą, że Sage jest odpowiednim człowiekiem, by kontynuować tę drogę. Francuz słynie z tego, że potrafi wydobyć z piłkarzy maksimum możliwości i sprawia, że jego zespoły rywalizują z teoretycznie silniejszymi rywalami jak równy z równym. Jeśli klub zdecyduje się zapłacić żądaną kwotę, Sage może szybko przejąć stery w zespole. Dla trenera kluczowe jest sprawne rozwiązanie kwestii przyszłości, aby mógł w pełni skupić się na pracy boiskowej w nowym otoczeniu.
