Pablo Longoria wyrasta na głównego architekta nowej potęgi River Plate, choć jeszcze niedawno zarządzał Olympique Marsylia. Jak donoszą media, hiszpański działacz zamierza sprowadzić do Argentyny Facundo Medinę. To odważny ruch, który uderza bezpośrednio w jego poprzedniego pracodawcę.
Po odejściu z Marsylii w marcu Longoria błyskawicznie objął stery w pionie sportowym River Plate. Dostał od prezesa Stéfano Di Carlo jasne zadanie: przeprowadzić ambitną kampanię transferową. Hiszpan zdążył już zakontraktować Nicolása Otamendiego oraz Mauro Arrambariego, ale to dopiero początek jego ofensywy na rynku. Teraz na celowniku znalazł się 27-letni obrońca, który ma stanowić o sile defensywy francuskiego klubu, co czyni całą operację wyjątkowo skomplikowaną dla obu stron.
Trudna misja Longorii po mistrzostwach świata
Sprowadzenie Mediny z powrotem do klubu, w którym dorastał, nie będzie łatwe. Olympique Marsylia dopiero co wykupiła Argentyńczyka na stałe i nie zamierza rezygnować z zawodnika uznawanego za przyszłość ich linii obrony. Mimo że piłkarz zmagał się z kontuzjami i rozegrał w tym sezonie tylko 26 spotkań, jego status w zespole pozostaje wysoki. Longoria nie uznaje jednak tej transakcji za niemożliwą i planuje ponowić starania o defensora tuż po zakończeniu nadchodzącego mundialu.
Sytuacja jest napięta, ponieważ Facundo Medina przyznał wcześniej, że czuł się głęboko rozgniewany pewnymi wydarzeniami, co mogą wykorzystać Argentyńczycy. Longoria doskonale zna zawodnika i wierzy, że jego koneksje pozwolą na sfinalizowanie tego głośnego powrotu. River Plate buduje skład oparty na doświadczonych graczach, a Medina ma być brakującym elementem układanki, który wzmocni rywalizację w zespole prowadzonym przez hiszpańskiego dyrektora sportowego.
