Chelsea wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ardy Gülera, 21-letniego ofensywnego pomocnika Realu Madryt. Jak donoszą media, londyński klub jest gotowy wyłożyć na stół aż 100 milionów funtów, aby sprowadzić Turka na Stamford Bridge.
Zainteresowanie młodym reprezentantem Turcji nie jest przypadkowe, ponieważ zawodnik ma za sobą znakomity czas w barwach Królewskich. W minionym sezonie Güler zapisał na swoim koncie 20 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, co przyciągnęło uwagę nie tylko Chelsea, ale również Arsenalu. Piłkarz udowodnił swoją klasę w meczach Ligi Mistrzów rozgrywanych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie błyszczał na tle angielskich drużyn. Jego technika i wizja gry sprawiają, że jest uznawany za jednego z najbardziej obiecujących graczy w Europie.
Problemy Chelsea w ataku i walka o przekonanie gwiazdy
Klub z zachodniego Londynu pilnie potrzebuje wzmocnień w formacji ofensywnej, gdzie obecnie brakuje kreatywności. Zespół stał się zbyt zależny od takich graczy jak Enzo Fernandez, Cole Palmer oraz Joao Pedro, co często skutkuje problemami z rozbijaniem szczelnych defensyw rywali. Güler, mogący grać zarówno jako klasyczna dziesiątka, jak i na skrzydle, ma być lekarstwem na te bolączki. Jego drybling oraz umiejętność posyłania prostopadłych podań mogłyby całkowicie odmienić styl gry drużyny prowadzonej przez Xabiego Alonso.
Mimo ogromnych pieniędzy, transfer stoi pod znakiem zapytania ze względu na sytuację sportową Chelsea. Klub nie zaoferuje zawodnikowi występów w europejskich pucharach w przyszłym sezonie, co dla gracza tej klasy może być przeszkodą nie do przejścia. Real Madryt traktuje 21-latka jako wartościowego członka kadry i nie zamierza łatwo rezygnować ze swojego brylantu. Choć oferta rzędu 100 milionów funtów brzmi kusząco dla każdego zarządu, ostateczna decyzja będzie należeć do samego piłkarza, który obecnie występuje w jednym z największych klubów świata.
