Everton wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Ivana Toneya, 30-letniego napastnika Al-Ahli. Jak donosi Football Insider, klub z Liverpoolu planuje sprowadzić reprezentanta Anglii już w letnim oknie transferowym przed sezonem 2026/27.
Toney przeniósł się do Saudi Pro League z Brentford w sierpniu 2024 roku, co było ogromnym zaskoczeniem dla piłkarskiego świata. W barwach Al-Ahli prezentuje jednak wybitną formę i wyrósł na jedną z największych gwiazd tamtejszych rozgrywek. W obecnym sezonie 2025/26 napastnik strzelił aż 36 goli i zanotował 10 asyst w 41 występach. Takie statystyki sprawiły, że Everton ponownie umieścił go na szczycie swojej listy życzeń, szukając kogoś, kto zagwarantuje regularne trafienia w Premier League.
Finansowe wyzwanie na drodze do transferu
Główną przeszkodą w realizacji tej transakcji są zarobki zawodnika. Raporty wskazują, że pensja Toneya jest obecnie barierą dla klubu z Merseyside, ale włodarze Evertonu nie zamierzają się poddawać. Liczą na to, że piłkarz zdecyduje się na obniżkę wymagań finansowych, aby ponownie zagrać w ojczyźnie. Sam zawodnik jest otwarty na powrót do Anglii, co daje ekipie z Liverpoolu realną nadzieję na sfinalizowanie rozmów w nadchodzących miesiącach i wzmocnienie ofensywy przed walką o europejskie puchary.
Obecni napastnicy Evertonu, Beto oraz Thierno Barry, miewają przebłyski dobrej gry, ale brakuje im stabilizacji potrzebnej do rywalizacji na czterech frontach. Klub ma ambitne plany i potrzebuje snajpera o sprawdzonej jakości, a Toney udowodnił już swoją wartość na boiskach Premier League. Choć na liście kandydatów znajduje się także Flaco Lopez, to właśnie doświadczony Anglik jest priorytetem. Everton pozostaje zdeterminowany, by przekonać go do przeprowadzki na Hill Dickinson Stadium mimo ogromnych kosztów operacji.
