Zaskakujący plan Barcelony. Chcą wydać fortunę na następcę Lewandowskiego

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
15 marca 2026 00:51
Zaskakujący plan Barcelony. Chcą wydać fortunę na następcę Lewandowskiego
Źródło: football-espana.net

FC Barcelona wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Juliana Alvareza, napastnika Atletico Madryt. Choć klub ze stolicy Hiszpanii deklaruje, że Argentyńczyk nie jest na sprzedaż, media donoszą o determinacji Dumy Katalonii. Hansi Flick przygotowuje się do kluczowego tygodnia z trzema meczami u siebie, ale w biurach klubu trwa już planowanie wielkiego transferu.

Władze Barcelony wyznaczyły budżet w wysokości 100 mln euro na znalezienie następcy Roberta Lewandowskiego. Kwota ta ma przekonać Atletico Madryt do oddania swojej gwiazdy już latem. Sytuacja jest napięta, ponieważ Diego Simeone skrytykował ostatnio medialne zamieszanie wokół przyszłości Alvareza. Sam zawodnik nie potwierdził, że zostanie na Metropolitano na kolejny sezon, choć zaznaczył, że czuje się w Madrycie dobrze. Agent piłkarza w 2026 roku dwukrotnie zaprzeczał kontaktom z Barceloną, ale furtka do transferu pozostaje otwarta.

Rozłam w Madrycie i angielska konkurencja

Mimo że dyrektor Miguel Angel Gil Marin chce zatrzymać Alvareza za wszelką cenę, w hierarchii Atletico są wpływowe osoby gotowe sprzedać go za odpowiednią cenę. Pieniądze z transferu miałyby posłużyć do wzmocnienia innych pozycji w zespole. Sytuację komplikuje wejście nowych właścicieli, Apollo Sports Capital, dzięki którym Atletico nie musi desperacko szukać gotówki. Dodatkowo do gry włączył się Arsenal, a klub z Madrytu woli sprzedać gracza do Premier League niż wzmacniać bezpośredniego rywala w LaLiga.

Barcelona wierzy jednak w powodzenie operacji, mimo że finansowo może nie sprostać ofertom z Anglii. Perspektywa zastąpienia Lewandowskiego i regularne plotki o zainteresowaniu samego Alvareza przeprowadzką do stolicy Katalonii napędzają te starania. Na ten moment Atletico Madryt twardo stoi przy swoim, ale wewnętrzne naciski w klubie mogą zmienić bieg negocjacji przed nadchodzącym oknem transferowym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!