Zaskakujące wieści z Francji. Polski talent ma w końcu wyjść w podstawowym składzie

Jarosław ZającJarosław Zając
22 marca 2026 18:56
Zaskakujące wieści z Francji. Polski talent ma w końcu wyjść w podstawowym składzie
Źródło: getfootballnewsfrance.com

RC Strasbourg szuka przełamania w wyjazdowym starciu z Nantes. Drużyna nie wygrała w lidze od 22 lutego, kiedy pokonała Lyon, a ostatnie dwa bezbramkowe remisy z Auxerre i Paris FC zmusiły trenera do radykalnych decyzji kadrowych.

Największą sensacją w przewidywanym składzie jest obecność Maxiego Oyedele. Urodzony w Salford reprezentant Polski ma za sobą trudny czas, ponieważ kontuzja wykluczyła go z gry na większą część jego debiutanckiego sezonu we Francji. Teraz pomocnik jest już w pełni sił i według doniesień L’Équipe zastąpi w środku pola Samira El Mourabeta. Będzie to jego pierwszy start w barwach klubu, co stanowi jasny sygnał, że Gary O’Neil ufa umiejętnościom młodego zawodnika w kluczowym momencie sezonu.

Ofensywna rewolucja i odpoczynek lidera

Rotacje nie omijają również linii ataku, gdzie dojdzie do zmiany na pozycji numer dziewięć. Najskuteczniejszy strzelec zespołu, Joaquín Panichelli, ma rozpocząć spotkanie na ławce rezerwowych. Jego miejsce zajmie wypożyczony z Chelsea David Fofana. Decyzja ta wynika nie tylko ze słabszej skuteczności zespołu w ostatnich kolejkach, ale także z konieczności oszczędzania sił na występy w Lidze Konferencji Europy. Strasbourg potrzebuje świeżości, by przerwać serię trzech remisów z rzędu i w końcu dopisać do tabeli komplet punktów.

W bramce Strasbourga ma stanąć Mike Penders, a linię obrony stworzą Abdoul Ouattara, Ismaël Doukouré, Andrew Omobamidele oraz Guela Doué. Obok Oyedele w środku pola zagra Valentín Barco. Za wsparcie ofensywne Fofany odpowiedzialni będą Martial Godo, Sebastian Nanasi oraz Sam Amo-Ameyaw. Tak zestawiona jedenastka ma zagwarantować przełamanie strzeleckiej niemocy, która towarzyszyła drużynie w ostatnich starciach z ligowymi outsiderami. Oczy polskich kibiców będą zwrócone przede wszystkim na powracającego do gry pomocnika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!