Zaskakujące oskarżenia pod adresem Realu Madryt. Kylian Mbappe musiał przerwać milczenie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
27 marca 2026 09:34
Zaskakujące oskarżenia pod adresem Realu Madryt. Kylian Mbappe musiał przerwać milczenie
Źródło: football-espana.net

Kylian Mbappe wyrasta na centralną postać zamieszania wokół sztabu medycznego Realu Madryt. Francuz postanowił osobiście odnieść się do sensacyjnych doniesień o rzekomej pomyłce lekarzy przy diagnozowaniu jego urazu kolana. Jak donoszą media, sytuacja miała być na tyle poważna, że zawodnik przez trzy spotkania występował z błędnym rozpoznaniem problemu.

Informacje o tym, że departament medyczny Realu Madryt badał niewłaściwe kolano, wywołały burzę w hiszpańskiej prasie. Według tych doniesień błąd miał doprowadzić do sytuacji, w której napastnik grał w meczach bez świadomości faktycznego stanu zdrowia. Mbappe przerwał milczenie podczas zgrupowania reprezentacji Francji w Stanach Zjednoczonych. Piłkarz kategorycznie zaprzeczył tym rewelacjom i stwierdził, że komunikacja ze służbami medycznymi klubu zawsze jest jasna, a plotki o badaniu złej nogi są całkowicie fałszywe.

Ryzykowna gra o zdrowie gwiazdora

Problemy z kolanem Mbappe zaczęły się w grudniu i zmusiły go do przerwy w grze. Choć wrócił na boisko w styczniu, szybko stało się jasne, że nie odzyskał pełnej sprawności. Dopiero luty przyniósł decyzję o całkowitym wycofaniu go z gry w celu pełnej regeneracji. Zawodnik wrócił do akcji dopiero w zeszłym tygodniu w starciu z Manchesterem City, ale wciąż nie jest gotowy, by wyjść w podstawowym składzie drużyny prowadzonej przez Alvaro Arbeloę.

Władze Realu Madryt z niepokojem patrzą na obecność swojego lidera na zgrupowaniu kadry narodowej. Klub obawia się, że ewentualny odnowienie urazu podczas meczów reprezentacji byłoby katastrofą w decydującej fazie sezonu. Królewscy liczą na to, że Mbappe wróci ze Stanów Zjednoczonych bez szwanku i będzie w stu procentach gotowy do walki o trofea w La Liga oraz Lidze Mistrzów. Każdy kolejny błąd lub pechowy ruch może przekreślić szanse zespołu na końcowy sukces.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!