Górnik najchętniej pozostałby w Lidze Europy, ale ewentualna porażka z Ferencvárosem może przynieść kibicom atrakcyjną nagrodę pocieszenia. W kolejnym losowaniu na Zabrzan mogą czekać wielkie marki.
Górnik Zabrze w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzy się z Ferencvárosem. Sportowo sprawa jest oczywista – zwycięstwo oznacza pozostanie w tych rozgrywkach i walkę o fazę ligową. W przypadku awansu Zabrzanie przejęliby rozstawienie węgierskiego klubu przed losowaniem 4. rundy.
Taki scenariusz otwierałby Górnikowi drogę do teoretycznie łatwiejszego rywala. W gronie potencjalnych przeciwników znajdowałyby się zespoły nierozstawione, między innymi Trabzonspor, Hapoel Beer Szewa, Kairat Ałmaty, Sabah FK, OFI Kreta, Ararat-Armenia czy Kauno Žalgiris.
Porażka z Ferencvárosem nie oznaczałaby jednak końca europejskiej przygody. Górnik spadłby wówczas do 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Tam znalazłby się po stronie nierozstawionej, a to może oznaczać znacznie bardziej efektownego przeciwnika.
Wśród możliwych rywali znajdują się bowiem takie kluby jak Atalanta, Ajax, AS Monaco, Braga, Freiburg, FC Kopenhaga, Anderlecht czy Salzburg. Z punktu widzenia wyniku byłaby to znacznie trudniejsza ścieżka, ale dla kibiców mogłaby oznaczać jeden z najbardziej atrakcyjnych dwumeczów ostatnich lat.
Można więc mówić o dwóch zupełnie różnych wariantach. Awans w Lidze Europy dawałby Górnikowi lepszą pozycję sportową i korzystniejsze rozstawienie. Porażka mogłaby natomiast przynieść prestiżowy dwumecz z jedną z dużych europejskich marek.
Losowanie 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji odbędzie się w poniedziałek o godz. 14:00. Wtedy zabrzanie poznają możliwych rywali w scenariuszu spadku z Ligi Europy.
(rp)

