Niepokój o Jannika Sinnera. Wciąż nie ma diagnozy ani prognozy powrotu

Karol MisztaKarol Miszta
Niepokój o Jannika Sinnera. Wciąż nie ma diagnozy ani prognozy powrotu
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wciąż zmaga się z problemami z kolanem, a w Monte Carlo przerwał trening już po 40 minutach. Według doniesień traci cierpliwość przez przedłużające się kłopoty ze zdrowiem, rosną też obawy dotyczące terminu jego powrotu na kort. Sytuacją lidera rankingu ATP, który od triumfu w Wimbledonie nie rozegrał żadnego meczu, niepokoi się także włoska federacja tenisowa.

Po wygranej w Wimbledonie w połowie lipca Sinner wycofał się z turniejów w Kanadzie, Cincinnati, US Open, Pekinie i Szanghaju. W sobotę poinformował na Instagramie: „Niestety, nie będę mógł zagrać w tegorocznym Rolex Shanghai Masters, choć miałem taką nadzieję”. Pięciokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych ma w planie występ w pokazowym Six Kings Slam w Rijadzie, w Arabii Saudyjskiej, 21 października. Przy obecnych problemach jego udział w tej imprezie nie jest jednak pewny.

Dziennik „Corriere della Sera” opisał przebieg treningu w Monte Carlo z tego tygodnia – po 40 minutach Sinner miał go zakończyć słowami: „Wystarczy, chodźmy, nie dam rady”. Sztab tenisisty jest teraz w stanie najwyższej gotowości. W poszukiwaniu przyczyny Sinner miał jeździć do Mediolanu, Turynu, Lyonu i innych miast, a także konsultować się z chirurgiem specjalizującym się w urazach kolan u piłkarzy. Mimo tych wizyt wciąż nie ma diagnozy ani prognozy. Wcześniejsze informacje opisywały problem jako pozastawowe zapalenie ścięgna, uznawane za najmniej poważną postać tego rodzaju dolegliwości; w ważnym meczu zawodnik prawdopodobnie mógłby grać dalej.

Osobną kwestią pozostaje występ Sinnera w Pucharze Davisa. Jeśli chce mieć szansę reprezentowania Włoch na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku, musi zagrać w tych rozgrywkach w tym albo przyszłym roku, ale na razie sprawa kolana jest pilniejsza. Tymczasem mistrz US Open Alexander Zverev chce po raz pierwszy objąć prowadzenie w rankingu ATP. W oficjalnym rankingu traci do 25-letniego Sinnera ponad 1200 punktów, ale w zestawieniu Race prowadzi z 800 punktami przewagi nad kolejnymi rywalami. Zwycięstwo w Pekinie dałoby mu 10 120 punktów, o 880 mniej niż ma Sinner; wygrane w Pekinie i Szanghaju pozwoliłyby mu wyprzedzić Włocha. Sinner może nie przejmować się utratą pierwszego miejsca, ale jego nieobecność na kortach od niemal trzech miesięcy pozostaje powodem do niepokoju.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!