Greg Rusedski uważa, że Jannik Sinner nie będzie przyspieszał powrotu na kort po urazie kolana. Były finalista US Open radzi Włochowi wziąć przykład z Carlosa Alcaraza i zadbać o pełną regenerację, nawet jeśli oznacza to dłuższą przerwę.
Rusedski wskazuje na przykład Alcaraza
Sinner nie rozegrał meczu od połowy lipca, kiedy obronił tytuł na Wimbledonie. Z powodu problemów z kolanem wycofał się z turniejów w Kanadzie, Cincinnati, US Open, Pekinie i Szanghaju. Występ tenisisty w pokazowym Six Kings Slam w Arabii Saudyjskiej również stoi pod znakiem zapytania, a część obserwatorów spekuluje, że może opuścić resztę sezonu.
Niepokój wzbudziły doniesienia o tym, że w poprzednim tygodniu Sinner skrócił trening w Monte Carlo. Jeśli nie wystąpi w Rijadzie, straci szansę na nagrodę w wysokości 1,5 mln dolarów (1,13 mln funtów). Rusedski przekonuje jednak, że pieniądze nie są dla Włocha najważniejsze. Pięciokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych zarobił w tym roku 11,5 mln dolarów (8,7 mln funtów), a jego łączne nagrody z kortu wynoszą blisko 70 mln dolarów (52,5 mln funtów), do czego dochodzą jeszcze zarobki poza tenisem.
Rusedski nawiązał do sytuacji Alcaraza, który po kontuzji nadgarstka pauzował przez ponad cztery miesiące. Hiszpan dotarł teraz do finału Japan Open, co sugeruje, że dłuższy odpoczynek przyniósł efekty. „Nie sądzę, żeby Sinner szczególnie martwił się wypłatą. Martwi się o zdrowie, bo zdrowie to majątek. Krążą pogłoski, że po wycofaniu się z Szanghaju pojawiły się obawy o kolano, a on nie będzie podejmował żadnego ryzyka” — powiedział Rusedski w podcaście Off Court with Greg Rusedski.
Zdaniem byłego tenisisty Sinner, podobnie jak Alcaraz, będzie czekał z powrotem tak długo, jak to konieczne, by odzyskać pełną sprawność. „Jest jak Carlos. Będzie czekał tak długo, jak będzie trzeba, by mieć pewność, że jest w stu procentach sprawny. Chodzi o to, by spróbować zdobyć tytuły wielkoszlemowe” — powiedział. Dodał też, że Novak Djokovic, Roger Federer i Rafael Nadal bardzo dobrze potrafili budować formę na imprezy wielkoszlemowe, podczas gdy Sinner i Alcaraz myślą o kolejnych 10–15 latach gry i wielkoszlemowych rekordach.
Rusedski przestrzegł też przed zastrzykami z kortyzonu i innymi metodami, które mogą zaburzyć proces gojenia. Jego zdaniem osłabiają one więzadła oraz ścięgna, a brak naturalnej odbudowy organizmu może wydłużyć leczenie o dodatkowe sześć tygodni. Sinner, lider światowego rankingu, widnieje na liście zgłoszeń do turnieju w Wiedniu, który rozpocznie się 26 października, jednak nie wiadomo, czy zdoła wrócić na czas.
