RCD Mallorca i Espanyol Barcelona podjęły kluczowe decyzje w sprawie obsady ławki trenerskiej na kolejne sezony. Martin Demichelis oraz Manolo Gonzalez zostają w swoich klubach mimo ogromnych turbulencji w ostatnich miesiącach. Jak donoszą media, obaj szkoleniowcy otrzymali kredyt zaufania od władz.
Martin Demichelis podpisał nową umowę z RCD Mallorca, która ma obowiązywać aż do 2028 roku. Decyzja ta budzi emocje, ponieważ Argentyńczyk nie zdołał utrzymać zespołu w LaLiga. Mallorca spadła w ostatniej kolejce sezonu po serii porażek z Levante, Alaves i Getafe. Sam trener już wcześniej deklarował chęć pozostania w klubie nawet w przypadku degradacji, a teraz dostał misję powrotu do elity. Władze postawiły na stabilizację zamiast gwałtownych ruchów po spadku.
Zaufanie mimo fatalnej serii i niepewna przyszłość Bordalasa
W Espanyolu sytuacja wyglądała równie dramatycznie, ale tam Manolo Gonzalez zdołał uratować ligowy byt. Szkoleniowiec przedłużył kontrakt do 2027 roku, choć w 2026 roku jego zespół nie potrafił wygrać przez 19 kolejnych spotkań. Nowy dyrektor sportowy Monchi zdecydował się jednak poprzeć trenera, który cieszy się dużym uznaniem piłkarzy i kibiców. Dwa zwycięstwa w trzech ostatnich meczach sezonu okazały się decydujące dla jego przyszłości w Barcelonie.
W cieniu tych rozstrzygnięć pozostaje Jose Bordalas, którego umowa z Getafe wygasa tego lata. Trener, który wprowadził zespół do Conference League, rozważa swoje opcje po tym, jak temat pracy w Espanyolu upadł. Możliwy kierunek w postaci Sevilli również się oddala przez fiasko rozmów o przejęciu klubu przez Sergio Ramosa. Bordalas ma podjąć ostateczną decyzję w poniedziałek, a jedną z opcji jest pozostanie w Getafe na kolejny rok.
