Roy Keane, znany z bezkompromisowej postawy na boisku i ostrego języka jako ekspert telewizyjny, zaskoczył swoją szczerością w ocenie własnych umiejętności. Legendarny kapitan Manchesteru United, który zdobył siedem tytułów Premier League, otwarcie przyznał, że trzech jego brytyjskich rywali przewyższało go piłkarskim talentem. Ta niespodziewana skromność ze strony Irlandczyka, znanego z nieugiętej pewności siebie, wywołała poruszenie wśród fanów futbolu.
W skrócie:
- Roy Keane wymienił Paula Scholesa, Stevena Gerrarda i Franka Lamparda jako piłkarzy "znacznie lepszych" od siebie
- Pomimo zdobycia siedmiu mistrzostw Anglii, Keane nie uważa się za najlepszego pomocnika w historii Premier League
- Irlandczyk wskazał Paula Scholesa jako swojego ulubionego partnera w środku pola Manchesteru United
Od twardego zawodnika do skromnego eksperta - metamorfoza Keane'a
Kibice Manchesteru United dobrze pamiętają Roya Keane'a jako nieustępliwego wojownika, który nigdy nie cofał się przed żadnym wyzwaniem na boisku. Jednak z wiekiem były kapitan "Czerwonych Diabłów" najwyraźniej złagodniał, co pokazuje w swojej pracy eksperckiej dla Sky Sports, ITV czy w programie "The Overlap" Gary'ego Neville'a. W rozmowie z Irish Independent w 2020 roku Keane zdobył się na zaskakującą szczerość.
"Gdy porównujecie mnie do innych zawodników - ludzie mówią o Scholesie, Gerrardzie, Lampardzie - ci goście byli znacznie lepsi ode mnie" - przyznał Keane bez ogródek.
To wyznanie zaskoczyło wielu, biorąc pod uwagę, że Irlandczyk przez lata był uważany za jednego z najlepszych pomocników w historii Premier League.
Gdy dziennikarz dopytywał, czy rzeczywiście uważa, że Frank Lampard był lepszym piłkarzem, Keane odpowiedział stanowczo:
"Tak. Gerrard i Scholesy również. Nie mówię, że mieli taki sam wpływ na swoje drużyny jak ja i mogłem z nimi rywalizować, ale tak, byli lepsi ode mnie."
Scholesy - wyjątkowy partner w pomocy
Pomimo współpracy z wieloma światowej klasy pomocnikami podczas swojej kariery na Old Trafford, w tym Bryanem Robsonem, Davidem Beckhamem czy Juanem Sebastianem Veronem, Keane wskazał Paula Scholesa jako swojego preferowanego partnera w środku pola.
"Ja i Scholesy mieliśmy dobrą relację. Grałem z wieloma zawodnikami, ale gdybym miał kogoś wybrać, byłby to Scholes" - powiedział Keane w 2019 roku podczas programu Sky Sports. "Scholes szedł do przodu, ja zostawałem z tyłu i na odwrót. Zawsze lubiłem z nim grać, podobnie jak z Paulem Ince'em."
Statystyki potwierdzają tę wyjątkową więź - Keane rozegrał więcej meczów tylko z Ryanem Giggsem (379) niż z "Rudym Księciem" (322). Fakt, że irlandzki twardziel wybrał Scholesa jako swojego najlepszego partnera w pomocy i jednocześnie określił go jako "znacznie lepszego" piłkarza, mówi wiele o umiejętnościach angielskiego pomocnika.
Warto zauważyć, że zarówno Gerrard, jak i Lampard są powszechnie uznawani za najwybitniejszych angielskich pomocników wszech czasów. Gerrard był prawdopodobnie najbardziej wszechstronnym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek oglądano w Premier League, podczas gdy Lampard pozostaje pomocnikiem z największą liczbą bramek w historii ligi, wyróżniając się swoją elitarną inteligencją boiskową i wyczuciem pozycji.
Choć sam Keane ma imponujące CV jako jeden z najlepszych pomocników, którzy kiedykolwiek grali w Premier League, jego szczerość w ocenie własnych umiejętności pokazuje nową, bardziej refleksyjną stronę legendy Manchesteru United.
