Roberto De Zerbi uciął wszelkie spekulacje dotyczące swojej przyszłości w Londynie. Włoski szkoleniowiec, który niedawno podpisał pięcioletni kontrakt z Tottenhamem, zadeklarował pełne oddanie projektowi. W obliczu realnego zagrożenia spadkiem, trener zapowiedział, że poprowadzi zespół w przyszłym sezonie bez względu na to, w której klasie rozgrywkowej przyjdzie mu rywalizować.
“It's a big challenge and I will be the coach of Tottenham next season — no matter what”. https://t.co/qNbCfx7jUc
Sytuacja Spurs jest dramatyczna. Drużyna znajduje się zaledwie jeden punkt nad strefą spadkową, a do końca sezonu pozostało tylko siedem spotkań. De Zerbi przejął stery w klubie po krótkiej i nieudanej kadencji Igora Tudora, który pełnił funkcję trenera tymczasowego przez zaledwie 44 dni. Włoch, mimo propozycji dołączenia do zespołu dopiero latem, zdecydował się na natychmiastowe wsparcie klubu w walce o ligowy byt.
Debiut nowego szkoleniowca przypadnie na wyjazdowe starcie z Sunderlandem, które zaplanowano na 12 kwietnia. Choć De Zerbi otrzymał kontrakt gwarantujący mu zarobki ustępujące w lidze jedynie Pepowi Guardioli, jego głównym zadaniem na najbliższe tygodnie jest uratowanie Tottenhamu przed historyczną degradacją. Włoch podkreśla jednak, że traktuje tę pracę jako długofalowe wyzwanie i fundament pod budowę silnego zespołu w przyszłości.
