Matt Targett wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Anglii. 30-letni lewy obrońca Newcastle United, który ostatni czas spędził na wypożyczeniu, jasno określił swoje priorytety. Jak donosi Football Insider, zawodnik chce wrócić na najwyższy poziom rozgrywkowy i odrzucił możliwość pozostania w Championship. To jasny sygnał dla klubów, które od miesięcy obserwują jego sytuację kontraktową.
Sytuacja defensora jest skomplikowana, ale niezwykle atrakcyjna dla potencjalnych kupców. Newcastle United zapłaciło za niego 15 milionów funtów, jednak po udanym początku Targett stracił miejsce w składzie Eddiego Howe'a. Udany okres w Middlesbrough, gdzie rozegrał ponad 3000 minut w 40 meczach, odbudował jego wartość rynkową. Teraz piłkarz zamierza wykorzystać ten moment, by podpisać kontrakt z klubem z Premier League, co psuje plany dotychczasowego pracodawcy.
Walka o podpis Anglika nabiera tempa
Everton oraz Leeds United to najpoważniejsi kandydaci do pozyskania doświadczonego gracza. W Liverpoolu szukają zabezpieczenia na wypadek odejścia Vitaliya Mykolenko, którym interesują się Eintracht Frankfurt oraz RB Lipsk. Z kolei Leeds United widzi w Targetcie idealną alternatywę dla Gabriela Gudmundssona. Atutem 30-latka jest jego uniwersalność, ponieważ potrafi on wystąpić również na środku obrony, co czyni go łakomym kąskiem na rynku wolnych agentów.
Middlesbrough znajduje się obecnie w trudnym położeniu. Klub traci dystans do miejsc gwarantujących bezpośredni awans do Premier League, co drastycznie zmniejsza ich szanse w wyścigu o Targetta. Bez gry w elicie nie będą w stanie konkurować finansowo ani sportowo z Evertonem czy Leeds. Piłkarz opuści Newcastle United jako wolny zawodnik, a jego determinacja, by grać w najwyższej klasie rozgrywkowej, stawia kluby z Premier League w uprzywilejowanej pozycji.
