Zaskakująca decyzja lidera rankingu. Alcaraz odkrył karty przed sezonem na mączce

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
28 marca 2026 23:01
Zaskakująca decyzja lidera rankingu. Alcaraz odkrył karty przed sezonem na mączce
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz wyrasta na głównego bohatera nadchodzących tygodni w cyklu ATP. Po sensacyjnej porażce z Sebastianem Kordą w trzeciej rundzie Miami Open, siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy zdecydował się na całkowity rozbrat z tenisem. Hiszpan przyznał wprost, że musi naładować baterie po wyczerpującym początku roku, w którym wygrał Australian Open oraz turniej w Katarze.

Lider światowego rankingu wróci do treningów w Murcji już na początku przyszłego tygodnia. Choć spekulowano, że Alcaraz może odpuścić część startów, aby zachować świeżość na najważniejsze imprezy, doniesienia dziennika Marca rozwiewają wątpliwości. Tenisista planuje morderczy maraton. Już 3 kwietnia uda się do Monte Carlo, gdzie będzie bronił tytułu w pierwszym w sezonie turnieju rangi ATP Masters 1000 na nawierzchni ziemnej. To dopiero początek intensywnego grafiku gwiazdora.

Walka o fotel lidera i obrona tytułów

Harmonogram Hiszpana wygląda imponująco i nie zostawia miejsca na błędy. Po występie w Monako Alcaraz przeniesie się do ojczyzny, by zagrać w Barcelonie, a następnie w Madrycie. Przygotowania do Roland Garros zwieńczy startem w Rzymie, gdzie również wystąpi w roli obrońcy trofeum. Rok temu zawodnik musiał zrezygnować z gry w stolicy Hiszpanii ze względów zdrowotnych, jednak teraz, jeśli tylko dopisze mu kondycja fizyczna, zamierza pojawić się na każdym z planowanych turniejów.

Presja na Alcaraza jest ogromna, ponieważ Jannik Sinner depcze mu po piętach w rankingu ATP. Włoch znajduje się w komfortowej sytuacji, gdyż nie musi bronić żadnych punktów aż do turnieju w Rzymie, co wynika z jego ubiegłorocznego zawieszenia. Alcaraz ma świadomość, że każdy odpuszczony start może kosztować go utratę pozycji numer jeden na świecie. Hiszpan stawia wszystko na jedną kartę, licząc na powrót do formy, która pozwoliła mu zanotować bilans 17-0 na starcie sezonu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!