Przyszłość Rodrigo Mory w stolicy Francji stanęła pod dużym znakiem zapytania. Jak informują tamtejsi dziennikarze, przedstawiciele Paris Saint-Germain podjęli decyzję o wstrzymaniu działań mających na celu sprowadzenie utalentowanego pomocnika FC Porto. Jest to o tyle zaskakujące, że zaledwie dziesięć dni temu doszło do kluczowego spotkania z agentem piłkarza, Jorge Mendesem, które miało przybliżyć strony do finalizacji transakcji. Mimo że 19-latek był postrzegany jako długofalowy cel transferowy, paryżanie postanowili na ten moment nie kontynuować rozmów.
Rodrigo Mora
Porto→Paris Saint Germain
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ jeszcze niedawno media, w tym Foot Mercato, sugerowały ogromną determinację klubu z Parc des Princes. W grze o podpis Portugalczyka pojawiały się kwoty rzędu 70 milionów euro, co miało skutecznie wyeliminować z wyścigu inne zainteresowane strony, w tym Barcelonę, borykającą się z ograniczeniami finansowymi. Mora, który zapisał się w historii jako najmłodszy strzelec w drugiej lidze portugalskiej, posiada w swoim kontrakcie klauzulę odstępnego, która według Fabrizio Romano wynosi właśnie 70 milionów euro – to znacznie mniej niż pierwotnie prognozowane 100 milionów.
Młody ofensywny pomocnik, związany z FC Porto umową do 2030 roku, pozostaje jednym z najbardziej pożądanych zawodników młodego pokolenia w Europie. Jego status „cudownego dziecka” potwierdził tytuł króla strzelców Mistrzostw Europy U-17 w 2024 roku oraz nagroda dla najlepszego młodego gracza Porto. Choć PSG obecnie wycofało się z licytacji, zainteresowanie zawodnikiem wciąż wykazują inne potęgi, w tym Manchester City, Liverpool oraz Newcastle United, które uważnie śledzą rozwój sytuacji na Estádio do Dragão.
Obecnie Rodrigo Mora wyceniany jest na rynku na około 38 milionów euro, jednak FC Porto, świadome potencjału swojego wychowanka, nie zamierza schodzić poniżej kwoty zapisanej w klauzuli. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że klub planował nawet renegocjację kontraktu, by podnieść cenę wykupu do 100 milionów euro po ukończeniu przez zawodnika 18. roku życia. Na ten moment kluczowym faktem pozostaje jednak to, że Paris Saint-Germain, mimo zaawansowanych rozmów z otoczeniem piłkarza, nie zdecydowało się na złożenie ostatecznej oferty.