Atalanta wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ardona Jashariego, 23-letniego pomocnika Milanu. Jak donosi Matteo Moretto, Cristiano Giuntoli jest wielkim zwolennikiem talentu Szwajcara i chce go sprowadzić do Bergamo. To może być szansa na ratunek dla piłkarza, który kompletnie nie poradził sobie w Mediolanie.
Milan wydał na Jashariego aż 36 milionów euro, sprowadzając go zeszłego lata z Club Brugge. Miał on rozwiązać problemy zespołu z kreatywnością, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Szwajcar zaliczył fatalny sezon na San Siro, na co wpływ miała długa przerwa spowodowana kontuzją. W obecnych rozgrywkach Serie A pomocnik pojawił się na boisku zaledwie 14 razy i nie potrafił przekonać do siebie sztabu szkoleniowego swoimi występami.
Problemy w Mediolanie i szansa w Bergamo
Sytuacja Jashariego w klubie jest trudna, ponieważ w hierarchii wyżej stoją Luka Modrić, Samuele Ricci oraz Adrien Rabiot. Choć Modrić prawdopodobnie odejdzie z zespołu, Milan nie chce już czekać na rozwój zawodnika, który ma kontrakt ważny do 2030 roku. Klub po dwóch sezonach bez miejsca w pierwszej czwórce Serie A potrzebuje natychmiastowych efektów, a nie obietnic potencjału, którego Szwajcar na razie nie pokazuje.
Atalanta wydaje się idealnym miejscem dla pomocnika, biorąc pod uwagę, jak klub ten odbudował Charlesa De Ketelaere po jego nieudanej przygodzie w Milanie. Cristiano Giuntoli, nowy dyrektor sportowy ekipy z Bergamo, próbował już wcześniej ściągnąć Jashariego do Juventusu. Teraz zamierza ponowić swoje starania i sfinalizować transfer tuż po zakończeniu mistrzostw świata, oferując piłkarzowi drogę ucieczki z San Siro.
