Diogo Sousa oficjalnie został nowym zawodnikiem RC Strasbourg Alsace. Młody pomocnik podpisał pięcioletni kontrakt z francuskim klubem, co potwierdzono w środę. To ruch o tyle nietypowy, że zespół z Ligue 1 wciąż nie ma trenera po niespodziewanym odejściu Gary’ego O’Neila do Ipswich Town.
Transfer 20-letniego Portugalczyka kosztował około 10 milionów euro. Sousa jest wychowankiem akademii Vitoria Guimaraes, gdzie w zeszłym sezonie stał się ważnym ogniwem zespołu prowadzonego przez Gila Lameirasa. Rozegrał 28 meczów we wszystkich rozgrywkach, zdobywając jedną bramkę i notując asystę. Jego dobra postawa pomogła drużynie nie tylko utrzymać się w lidze, ale także sięgnąć po Puchar Ligi. Teraz zawodnik przenosi się do Francji, by kontynuować karierę w silniejszej lidze.
Budowa składu bez głównego architekta
Sytuacja w Strasbourgu jest dynamiczna, ponieważ klub musi szybko znaleźć następcę O’Neila. Władze mają nadzieję ogłosić nazwisko nowego szkoleniowca w ciągu najbliższych dziesięciu dni. Mimo braku trenera przygotowania do sezonu idą pełną parą, a Sousa ma być gotowy na start treningów, który zaplanowano na 8 lipca. Młodzieżowy reprezentant Portugalii, mający na koncie dwa występy w kadrze U-21, związał się z nowym pracodawcą umową obowiązującą do 2031 roku.
Diogo Sousa zadebiutował w profesjonalnym futbolu we wrześniu 2025 roku i błyskawicznie przyciągnął uwagę zagranicznych skautów. W minionych rozgrywkach 15 razy wychodził w podstawowym składzie Vitorii. Jego transfer to drugi letni ruch Strasbourga po sprowadzeniu bramkarza Miłosza Piekutowskiego. Francuski klub stawia na młodość i długofalowe kontrakty, licząc na rozwój talentów, które w przyszłości mogą przynieść jeszcze większy zysk.
