Inter Mediolan wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Nico Paza, 21-letniego napastnika Como. Jak donoszą media, mistrzowie Włoch uczynili z Argentyńczyka swój priorytet transferowy. Javier Zanetti nie kryje zachwytu nad rodakiem, którego ojca zna doskonale z czasów wspólnej gry w reprezentacji podczas mistrzostw świata w 1998 roku.
Nico Paz notuje niesamowity czas w Serie A po przeprowadzce z Realu Madryt w 2024 roku. W swoim pierwszym sezonie zdobył sześć bramek i zaliczył dziewięć asyst w 35 meczach. Obecne rozgrywki są jeszcze lepsze, bo zawodnik ma już na koncie 12 trafień oraz siedem ostatnich podań. Takie liczby sprawiają, że młody gracz Como rywalizuje bezpośrednio z takimi postaciami jak Marcus Thuram czy Donyell Malen, udowadniając swoją ogromną wartość na włoskich boiskach.
Real Madryt trzyma wszystkie karty
Sytuacja Interu Mediolan jest skomplikowana przez zapisy w umowie zawodnika. Real Madryt ma prawo odkupić Paza za zaledwie 9 mln euro i wszystko wskazuje na to, że Florentino Perez zamierza z tej opcji skorzystać. Cesc Fabregas, trener Como, w rozmowie z Gazzetta dello Sport przyznał wprost, że według jego wiedzy piłkarz wróci do stolicy Hiszpanii. Choć Fabregas zostawia cień nadziei dla mediolańczyków, to ostateczna decyzja o ewentualnej dalszej sprzedaży będzie należeć wyłącznie do Królewskich.
Javier Zanetti podkreśla, że ceni Paza nie tylko za styl gry, ale także za cechy charakteru. Wiceprezydent Interu Mediolan obserwuje rozwój zawodnika od dwóch lat i widzi w nim ogromny potencjał. Mimo determinacji władz z San Siro, powrót napastnika na Santiago Bernabeu wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Los Blancos mogą włączyć go do swojej kadry lub spróbować sprzedać z dużym zyskiem, co stawia Inter w trudnym położeniu negocjacyjnym.
