Polska reprezentacja mężczyzn rozpoczęła w Pruszkowie zgrupowanie przed eliminacyjnym dwumeczem z Łotwą, którego stawką jest awans do kolejnej rundy kwalifikacji Mistrzostw Świata 2027.
Przygotowania do nadchodzącej rywalizacji z Łotwą, które wystartowały w niedzielę 15 marca, odbywają się w cieniu wymuszonych roszad kadrowych. Selekcjoner Jota Gonzalez musiał zmodyfikować pierwotną listę osiemnastu powołanych zawodników ze względu na liczne urazy.
W kadrze zabraknie Marcela Jastrzębskiego, którego zastąpił Mateusz Zembrzycki. Problemy zdrowotne wykluczyły również Tomasza Gębalę oraz Macieja Gębalę – ich miejsca zajęli odpowiednio Damian Przytuła i Sebastian Kaczor. Dodatkowo do zespołu dołączył Jakub Szyszko, co jest bezpośrednim następstwem kontuzji stawu skokowego Arkadiusza Moryto, który aktualnie przechodzi proces diagnostyczny.
Warto zaznaczyć, że doszło do istotnej zmiany w harmonogramie spotkań. Choć pierwotnie to rywale mieli być gospodarzami meczu rewanżowego, obie federacje wypracowały porozumienie w kwestii zamiany kolejności rozgrywania zawodów. Dzięki temu Biało-Czerwoni pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe w Jełgawie, natomiast losy awansu rozstrzygną się przed polską publicznością.
Dla polskich piłkarzy ręcznych nadchodzące mecze są pierwszym wspólnym wyzwaniem od czasu zakończenia Mistrzostw Europy 2026, w których drużyna zajęła 21. lokatę. Niska pozycja w rankingu kontynentalnym zmusiła Polaków do walki o przyszłe mistrzostwa globu już od drugiej rundy eliminacyjnej.
Harmonogram zgrupowania w Pruszkowie jest niezwykle napięty; zawodnicy realizują treningi techniczno-taktyczne, ćwiczenia siłowe oraz sesje analizy wideo. Drużyna pozostanie w podwarszawskim ośrodku do środy 18 marca, kiedy to zaplanowano wylot na Łotwę.
Pierwsze starcie odbędzie się w czwartek 19 marca o godzinie 18.40. Po powrocie do kraju, który nastąpi dzień później, reprezentacja przeniesie się do Ostrowa Wielkopolskiego. To właśnie w tamtejszej Hali Widowiskowo-Sportowej 3mk Arena Ostrów, w niedzielę 22 marca o godzinie 15.00, kibice będą świadkami meczu rewanżowego.
