Szkoleniowiec Pogoni Szczecin, Thomas Thomasberg, zapowiada walkę o pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami podczas nadchodzącego meczu wyjazdowego w Lubinie. Pomimo bolesnej porażki w ostatniej kolejce, trener wierzy w jakość swojej drużyny i zdolność do przełamania defensywnego bloku gospodarzy.
Przed meczem z Zagłębiem Lubin pojawiły się pytania o skuteczność szczecińskiej ofensywy w obliczu rywala, który potrafi „postawić autobus” we własnym polu karnym. Thomas Thomasberg, szkoleniowiec Pogoni, przyznaje, że scenariusz z niskim blokiem przeciwnika został szczegółowo przeanalizowany podczas jednostek treningowych.
„Rozmawialiśmy o tym i trenowaliśmy warianty przeciwko niskiemu blokowi oraz kontrom. Pierwszy gol będzie decydujący dla scenariusza meczu” – podkreśla trener gości.
Szkoleniowiec zaznacza, że kluczem do sukcesu będzie mądre zarządzanie piłką, aby nie narazić się na szybkie ataki Lubinian.
Choć Pogoń pamięta domowe zwycięstwo nad tym rywalem w stosunku 5:1, Thomasberg przestrzega przed naiwnością. Według niego, tamto spotkanie pokazało, że dominacja jest możliwa dopiero w momencie, gdy przeciwnik zostanie zmuszony do otwarcia swoich szyków. Strategia na najbliższe spotkanie zakłada narzucenie własnego stylu niezależnie od głębokości cofnięcia się linii obronnych gospodarzy.
Sytuacja w tabeli, w której Zagłębie z 48 punktami wyprzedza jedenastą Pogoń, dodaje „smaczku” tej rywalizacji. Trener Thomasberg musi mierzyć się z pytaniami o odporność psychiczną zawodników po przegranym meczu z Jagiellonią, gdzie losy wyniku ważyły się do ostatniej akcji.
„Gdyby nie ta ostatnia akcja w Białymstoku, mówilibyśmy dziś o niesamowitym charakterze drużyny, która podniosła się z 0:2 na wyjeździe” – zauważa szkoleniowiec, wskazując na pozytywne aspekty gry swojego zespołu mimo braku punktów.
Sztab Pogoni kładzie nacisk na świadomość własnej jakości, a nie tylko na presję wyniku. Thomasberg zwraca uwagę, że Zagłębie to rywal bardzo groźny przy stałych fragmentach gry oraz silny w bezpośrednich pojedynkach fizycznych. Aby wywieźć punkty z terenu przeciwnika, Portowcy muszą zachować czujność w fazie bez piłki i skutecznie kreować sytuacje strzeleckie pod bramką solidnie zorganizowanych Lubinian.
