Newcastle United oficjalnie ogłosiło pozyskanie Aladjiego Bamby z AS Monaco. 20-letni pomocnik podpisał z angielskim klubem długoterminowy kontrakt obowiązujący aż do 2031 roku. Jak donoszą media, operacja ta zamknie się w ogromnej kwocie, która znacząco zasili budżet ekipy z Księstwa.
Newcastle United zapłaci za utalentowanego Francuza 41 milionów euro, wliczając w to system bonusów. To potężna inwestycja w defensywnego pomocnika, który ma wypełnić lukę po odejściu Sandro Tonaliego do Tottenhamu za 100 milionów funtów. Monaco zagwarantowało sobie również 15 procent od kwoty kolejnego transferu zawodnika. Bamba, który zadebiutował w seniorskiej piłce dopiero w sierpniu 2025 roku, błyskawicznie stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy młodego pokolenia w Europie.
Ekspresowy awans i wielka wyprzedaż w Monako
Aladji Bamba przebył imponującą drogę od gry w młodzieżowych zespołach Blois, skąd trafił do Monaco w 2021 roku, aż po występy w reprezentacji Francji do lat 20. W poprzednim sezonie rozegrał 25 spotkań we wszystkich rozgrywkach, notując dwie asysty. Jego odejście to sygnał do rozpoczęcia przebudowy w zespole z Ligue 1. Klub potrzebuje gotówki i planuje kolejne sprzedaże. W najbliższych tygodniach z drużyną mają pożegnać się także Folarin Balogun oraz Maghnes Akliouche.
Dla Newcastle to już czwarte wzmocnienie w tym oknie transferowym. Po niepowodzeniach w negocjacjach z Johanem Manzambim, który wybrał Aston Villę, oraz Victorem Munozem, który trafił do Liverpoolu, Eddie Howe w końcu dopiął swego. Bamba dołącza do grona nowych twarzy na Tyneside, obok Ewena Jaouena, Seana Steura i Bazoumany Toure. Francuz przeszedł już testy medyczne i jest gotowy do gry w Premier League, gdzie jego fizyczność i umiejętności destrukcyjne mają być kluczowe dla środka pola Srok.
