Ładowanie...

Zagadka czarnego bolidu: McLaren testuje cierpliwość sędziów technicznych

Karol MisztaKarol Miszta
30 stycznia 2026 15:00
Zagadka czarnego bolidu: McLaren testuje cierpliwość sędziów technicznych

Nowatorskie rozwiązania aerodynamiczne McLarena wywołały niemałe poruszenie w Barcelonie. Nie brakuje głosów ekspertów, którzy uważają, że pomysły stajni Lando Norrisa mogą stać się przedmiotem interwencji ze strony FIA.

Czy McLaren złamał ducha nowych przepisów? Kontrowersyjne bargeboardy w Barcelonie

Największą uwagę obserwatorów podczas jazd testowych na Circuit de Barcelona-Catalunya przyciągnęła konstrukcja bargeboardów w modelu MCL40.

Gary Anderson, były dyrektor techniczny zespołu Jordan, wskazał na istotne rozbieżności między renderami zaprezentowanymi przez zespół w poniedziałek a rzeczywistym samochodem, który wyjechał na tor. Wersja fizyczna posiada rozbudowane poziome łopatki w dolnej sekcji, których celem jest wypychanie strumienia powietrza na zewnątrz (tzw. „outwash”).

Jest to rozwiązanie stojące w opozycji do intencji federacji. FIA, wprowadzając regulacje na sezon 2026, dążyła do wymuszenia przepływu dośrodkowego („inwash”), co ma ograniczać turbulencje dla jadącego z tyłu kierowcy. Anderson podkreśla, że choć obecne projekty nie są tak ekstrawaganckie jak te z lat 2022–2025, to ich wpływ na aerodynamikę jest wyraźny.

Ekspert z zainteresowaniem oczekuje na oficjalne stanowisko organu zarządzającego w kwestii legalności tych konceptów, które pojawiły się również w projektach innych stajni.

Norris pokazuje się z „jedynką”

Zespół z Woking zdecydował się na specyficzny harmonogram testów, rezygnując z aktywności w poniedziałek oraz wtorek, kiedy to na torze panowały mokre warunki. Zamiast prywatnego shakedownu, McLaren postawił na intensywne wykorzystanie trzech z pięciu dostępnych dni wynajmu toru. Jako pierwszy za kierownicą zasiadł 26-letni mistrz świata, Lando Norris, inaugurując środowe jazdy z numerem „1” na karoserii. W czwartek obowiązki przejął 24-letni Oscar Piastri, kontynuując proces zbierania danych i pokonywania kolejnych kilometrów.

Ciekawostkę stanowi fakt, że zespół występuje obecnie w tymczasowych, czarnych barwach, które pełnią funkcję „kamuflażu” dla detali technicznych. Oficjalne malowanie, zdominowane przez tradycyjny kolor papai, zostanie ujawnione dopiero 9 lutego. Do tego czasu brytyjska ekipa koncentruje się na weryfikacji wydajności bocznych sekcji nadwozia i panowaniu nad przepływem powietrza za przednimi oponami, co ma kluczowe znaczenie zwłaszcza w sekcjach o niższej prędkości.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...