Atletico Madryt wyrasta na jedną z najsolidniejszych ekip ostatnich tygodni po skromnym zwycięstwie nad Getafe. Jak donoszą media z Hiszpanii, drużyna Diego Simeone musiała się jednak mocno napracować, by dowieźć komplet punktów do końcowego gwizdka.
Ekipa z Madrytu wygrała czwarty mecz z rzędu w LaLiga, choć styl tego triumfu pozostawia wiele do życzenia. Jedyną bramkę zdobył Nahuel Molina już na początku spotkania. Getafe nie poddało się nawet po czerwonej kartce dla Abdelkabira Abqara, który wyleciał z boiska po starciu z Alexandrem Sorlothem. Goście do końca straszyli faworytów, ale ostatecznie to Atletico dopisało sobie trzy oczka, umacniając swoją pozycję w tabeli przed decydującą fazą sezonu.
Real Sociedad w natarciu i dramat w walce o utrzymanie
W San Sebastian Real Sociedad bez większych problemów poradził sobie z Osasuną, wygrywając 3:1. Mikel Oyarzabal pewnie wykorzystał rzut karny, a dwa trafienia dołożył Goncalo Guedes, co pozwala drużynie Pellegrino Matarazzo realnie myśleć o finiszu w pierwszej piątce. Tymczasem na dole tabeli Real Oviedo pokonał Valencię 1:0 po golu Davida Costasa. To zwycięstwo sprawia, że strata do bezpiecznej strefy zmalała do siedmiu punktów, co przywraca nadzieję kibicom w Asturii na uratowanie ligowego bytu.
Niespodziewany przebieg miał mecz na Majorce, gdzie gospodarze odrobili straty i pokonali Espanyol 2:1. Goście prowadzili po trafieniu Charlesa Pickela, ale ten sam zawodnik w 54. minucie obejrzał czerwoną kartkę, co całkowicie odmieniło losy rywalizacji. Bramki Pablo Torre i Samu Costy zapewniły Mallorce cenny komplet punktów. W innym spotkaniu Real Betis tylko zremisował 1:1 z Celtą Vigo, co mocno komplikuje ich sytuację w walce o czołową czwórkę ligi, mimo wyrównującego trafienia Hectora Bellerina.
