Aston Villa staje przed dramatycznym wyborem w końcowej fazie okna transferowego. Klub z Birmingham woli sprzedać swojego kapitana, Emiliano Martineza, niż pozwolić na odejście Ezriego Konsy do Arsenalu. Jak donoszą media, priorytetem dla władz jest utrzymanie stabilizacji w defensywie kosztem utytułowanego bramkarza.
Mikel Arteta nie rezygnuje z prób pozyskania 28-letniego obrońcy, który ma załatać dziurę po kontuzjowanym Williamie Salibie. Konsa jest zdeterminowany, by dołączyć do ekipy z Londynu, jednak Aston Villa stawia twarde warunki finansowe. Aby uniknąć straty kluczowego defensora, klub jest skłonny zaakceptować ofertę za Martineza, którym interesują się zespoły z Arabii Saudyjskiej. Wcześniej z wyścigu o Argentyńczyka wycofał się Juventus, co skomplikowało sytuację bramkarza szukającego nowych wyzwań od niemal dwóch lat.
Transferowe poświęcenie w Birmingham
Decyzja o ewentualnym pożegnaniu z Martinezem wynika z chłodnej kalkulacji. Choć 34-letni golkiper odegrał ogromną rolę w triumfie w Lidze Europy i niedawnym awansie klubu, to młodszy o sześć lat Konsa jest postrzegany jako fundament długofalowego projektu. Villa liczy, że sprzedaż kapitana oraz potencjalne odejście Leona Baileya do ligi saudyjskiej pozwolą zamknąć drzwi dla Arsenalu i definitywnie zakończyć temat transferu angielskiego defensora w tym oknie.
Arsenal wciąż nie sfinalizował poszukiwań odpowiedniego wzmocnienia linii obrony, a Konsa idealnie pasuje do koncepcji Artety ze względu na możliwość gry na środku i boku defensywy. Jeśli jednak klub z Birmingham nie obniży swoich żądań, Kanonierzy mogą zostać zmuszeni do poszukania alternatywnych rozwiązań. Martinez, który trafił do Villi z Arsenalu za 17 milionów funtów w 2020 roku, może teraz stać się kartą przetargową w tej skomplikowanej rynkowej grze.
