Cracovia nie próżnuje na rynku transferowym i znów odpala petardę – do klubu dołącza Konrad Cymerys, bramkarz o opinii „cudownego dziecka” z bramki Siarki Tarnobrzeg. Transfer? Definitywny. Kontrakt? Aż na trzy lata. Młody Cymerys, choć ma dopiero 16 lat, już czuje smak seniorskiego futbolu, rywalizował z dorosłymi i był testowany w akademii RB Lipsk. Czy Cracovia trafiła tą transakcją w dziesiątkę? O tym zaraz – zaczynamy prześwietlenie!
W skrócie:
- Konrad Cymerys, 16-letni golkiper z Siarki Tarnobrzeg, został nowym bramkarzem Cracovii.
- Młody zawodnik ma na koncie debiut w seniorskim futbolu oraz powołania do reprezentacji Polski U-17.
- Podpisał trzyletni kontrakt i wcześniej testował się w akademii RB Lipsk.
Nadzieja polskiej bramki już w Krakowie
Czy 16-latek może być bramkarzem, na którym buduje się pierwszy zespół? Cóż, cyferki cyferkami, ale Konrad Cymerys już zdążył zadać kłam tym, którzy uważają, że metryka dyskwalifikuje z poważnej gry. Młody, a już doświadczony – debiutował w seniorskiej drużynie Siarki Tarnobrzeg jako piętnastolatek! Łącznie rozegrał kilkanaście spotkań na poziomie III ligi i w Pucharze Polski. Przypomnijmy, że III liga to nie są rozgrywki trampkarzy, tylko poważne męskie kopanie, gdzie bramkarz nie jeden raz musi rzucić się pod but napastnika albo złapać futbolówkę w tłoku, gdy stoperzy „schodzą z powietrza” jak śmigłowiec do lądowania na polu minowym.
Jaki jest Konrad Cymerys? Spokojny w bramce, refleks jak u kota wypoczywającego na dachu i boiskowa dojrzałość, której próżno szukać u wielu starszych kolegów po fachu. Powołania do reprezentacji Polski U-17 tylko potwierdzają opinię, że to nie jest „zwykły dzieciak z boiska”, ale ktoś, z kim trzeba się liczyć w kontekście polskiej piłki.
Co ciekawe, Cymerys już tej wiosny miał okazję zaprezentować się na testach w znakomitej akademii RB Lipsk. Czy klub z Krakowa musiał się postarać, by przekonać młodego do przeprowadzki? Niewykluczone. Sam fakt zainteresowania ze strony niemieckiego giganta dowodzi, że mówimy o kimś, kto znajduje się pod lupą czołowych skautów Europy.
Nowy golkiper podpisał umowę aż do 2028 roku. To wystarczający czas, by albo osiągnąć pozycję numer jeden w bramce Pasów, albo zaistnieć na rynku transferowym – historia lubi się powtarzać. Tym bardziej, że Cracovia lubi inwestować w wychowanków i zawodników z potencjałem na eksport.
