Z obrońcy w pomocnika w jeden sezon! Xabi Alonso ma nowy pomysł na Alabe

Jarosław ZającJarosław Zając
18 sierpnia 2025 18:33
Z obrońcy w pomocnika w jeden sezon! Xabi Alonso ma nowy pomysł na Alabe

David Alaba po poważnej kontuzji nie jest już tym samym zawodnikiem, który błyszczał na pozycji środkowego obrońcy. Trener Xabi Alonso ma jednak pomysł, jak wykorzystać umiejętności doświadczonego Austriaka w ostatnim roku jego kontraktu. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy piłkarza w nowej, a właściwie dobrze mu znanej roli na boisku.

W skrócie:

  • David Alaba po zerwaniu więzadła krzyżowego i problemach z łąkotką ma trudności z grą na pozycji środkowego obrońcy
  • Xabi Alonso planuje przesunąć Austriaka do pomocy, gdzie będzie mógł wykorzystać jego techniczne umiejętności
  • Real Madryt byłby skłonny rozstać się z Alabą (kontrakt do 2026 roku), ale najprawdopodobniej piłkarz spędzi w klubie jeszcze jeden sezon

Z obrońcy na pomocnika - Alaba wraca do korzeni

Real Madryt jest zadowolony z obecnej kadry liczącej 25 zawodników. Wśród nich znajduje się David Alaba, który wrócił po ponad rocznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego. Austriak przeszedł także operację łąkotki w tym samym kolanie, co znacząco wpłynęło na jego możliwości fizyczne. Klub z Madrytu wzmocnił się w defensywie, sprowadzając środkowego obrońcę (Huijsen) oraz lewego obrońcę (Carreras), więc konkurencja na pozycjach Alaby jest duża.

Co więcej, Austriak ma jedną z najwyższych pensji w klubie, przekraczającą 10 milionów euro netto rocznie. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2026 roku. Królewscy nie robiliby problemów, gdyby zawodnik chciał odejść, ale w klubie zakładają, że tak się nie stanie i oczekują, że Xabi Alonso wyciągnie z niego jak najwięcej w tym ostatnim sezonie.

Kontuzja więzadła krzyżowego Alaby nie była zwyczajna. Doszło do uszkodzenia chrząstki w lewym kolanie, a później zerwała się również łąkotka. Wszystkie te problemy znacznie ograniczają jego zdolność do biegania po całym boisku i eksplozywnych reakcji, gdy przeciwnik przeprowadza szybkie kontrataki. W Realu środkowi obrońcy grają wysoko, a gdy następuje kontratak, każdy krok ma znaczenie. Tego typu wysiłki wydają się już trudne dla Alaby po jego problemach zdrowotnych, ale wciąż zachował swoje atuty: dobrą technikę i wizję gry.

"Szczęśliwy, że mogę grać tam, gdzie najbardziej pomogę drużynie"

Pozycja pomocnika nie jest nowością dla Alaby. Grał tam wiele razy w reprezentacji, szczególnie w pierwszych latach swojej kariery. Również na poziomie klubowym, w Bayernie Monachium, występował w środku pola, zwłaszcza pod wodzą Pepa Guardioli, ale także za czasów Heynckesa i Hansiego Flicka.

Alaba nigdy nie wyróżniał się ogromną siłą fizyczną, ale raczej doskonałym wyprowadzaniem piłki i precyzją podań, które w połączeniu z dobrą szybkością sprzed lat uczyniły go groźnym lewym obrońcą. Teraz, w wieku 33 lat, jego umiejętności techniczne pozostały, a Xabi Alonso wydaje się zdecydowany wykorzystać je w środku pola. Tam właśnie Austriak rozegrał swoje minuty w dwóch meczach towarzyskich przedsezonowych Realu, przeciwko Leganés i Tirolowi.

Sam zawodnik jest świadomy swoich wszechstronnych możliwości i zawsze był elastyczny w kwestii zmiany pozycji. Tak mówił o tym w wywiadzie dla UEFA w 2021 roku:

"Przez długi czas grałem jako lewy obrońca w Bayernie; ostatnio jako środkowy obrońca, a wcześniej od czasu do czasu grałem w pomocy. Co oznacza ulubiona pozycja? Cieszę się, że mogę grać tam, gdzie najbardziej pomogę drużynie. Jako libero myślę, że masz duży wpływ na grę w obu kierunkach, w ataku i obronie."

I właśnie tę pozycję wydaje się rezerwować dla niego Xabi Alonso: defensywnego pomocnika, który może dać odpocząć Tchouameniemu, z możliwością przejścia na system z trzema środkowymi obrońcami w razie potrzeby, co Alonso zapowiedział, że może się zdarzyć w trakcie meczów. Z Alabą Real zyskuje kolejnego zawodnika gwarantującego dobre wyprowadzenie piłki (Huijsen jest obecnie głównym specjalistą w tej dziedzinie) w tym ostatnim sezonie Austriaka, w którym Xabi Alonso chce pokazać światu, że wciąż drzemie w nim piłkarz najwyższej klasy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!