Z którymi trenerami nie lubił się Lewandowski? Konflikty od Smudy po Xaviego

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
9 czerwca 2025 07:32
Z którymi trenerami nie lubił się Lewandowski? Konflikty od Smudy po Xaviego

Robert Lewandowski to bezsprzecznie jeden z najlepszych piłkarzy w historii Polski, ale też postać, która niejednokrotnie wchodziła w ostry konflikt z selekcjonerami i trenerami klubowymi. Przez lata współpracował z wieloma szkoleniowcami – zarówno w Bayernie Monachium, jak i reprezentacji Polski – ale tylko nieliczni potrafili znaleźć z nim wspólny język.

W ostatnich dniach doszło do największego przełomu: Lewandowski ogłosił, że nie zagra już w reprezentacji Polski, dopóki trenerem pozostaje Michał Probierz. Powód? Odebranie mu opaski kapitana i – jak wynika z doniesień – pogłębiający się brak zaufania między obiema stronami. To precedens – nawet jeśli wcześniej pojawiały się konflikty, nigdy jeszcze "Lewy" nie zawiesił swojej gry z powodów personalnych.

Michał Probierz – miarka się przebrała

Choć jeszcze rok temu Robert Lewandowski w wywiadzie chwalił Probierza za szczerość i otwartą komunikację, dziś relacja ta całkowicie się załamała. Selekcjoner postanowił odebrać mu opaskę kapitańską i przekazać ją Piotrowi Zielińskiemu. Chwilę później Lewandowski ogłosił, że nie zamierza występować w kadrze, dopóki Probierz pozostaje na stanowisku. Jak stwierdził w oświadczeniu: w obecnej sytuacji, z pełnym szacunkiem do drużyny i kibiców, nie widzę możliwości dalszego uczestnictwa w reprezentacji”.

To pierwszy raz w historii jego kariery, gdy decyzja personalna doprowadziła do radykalnego kroku wycofania się z gry dla kraju.

Czesław Michniewicz – styl, który nie dawał radości

Po mundialu w Katarze Lewandowski nie ukrywał rozczarowania stylem gry kadry Czesława Michniewicza. Mimo że Polska awansowała do fazy pucharowej, napastnik stwierdził, że brakowało mu radości z gry, a defensywna taktyka wpływała negatywnie na jego motywację. Wymownie komentował:

„Jak atakujemy, próbujemy, to jest inaczej. Jeśli gramy bardziej defensywnie, to takiej radości nie ma.”

Jerzy Brzęczek – złość podskórna

Choć nie było otwartej krytyki z ust samego Lewandowskiego, jak ujawniał Krzysztof Stanowski, Brzęczek w kuluarach narzekał na „Lewego”, mówiąc, że kapitan go irytuje i nie pomaga. Relacje między nimi były napięte, a po odejściu selekcjonera z drużyny miało się wyczuć ulgę po obu stronach.

Adam Nawałka – niepewność z Rosji

Po klęsce reprezentacji na MŚ 2018 w Rosji Lewandowski nie krył rozczarowania przygotowaniem drużyny, którą prowadził wówczas Adam Nawałka:

„W drużynie pojawiła się niepewność, a na mundialu niepewność to koniec.”

Choć słowa były stonowane, ich wymowa była jednoznaczna: brakowało przywództwa, przygotowania i spójności w działaniach sztabu Nawałki.

Fernando Santos – człowiek z innego świata

O współpracy z Santosem Lewandowski wypowiedział się jasno:

„To nie było jego podwórko. Trafił na teren, który był mu obcy. Brak komunikacji między trenerem a otoczeniem był dla niego trudny.”

To kolejny przykład, gdy „Lewy” nie potrafił wejść w rytm pracy selekcjonera, co rzutowało na wyniki i atmosferę w drużynie.

Franciszek Smuda – rządy pozorów

Po Euro 2012 Lewandowski ostro podsumował kadencję Franciszka Smudy, ujawniając, że zawodnicy... sami ustalali, jak mają grać. Wypowiedź ta wzbudziła ogromne emocje, a część kibiców zarzucała kapitanowi brak lojalności wobec trenera.

Bayern Monachium – Ancelotti, Kovac, Heynckes, Nagelsmann

Również na poziomie klubowym nie brakowało zgrzytów. W Bayernie Monachium Lewandowski publicznie krytykował:

  • Carlo Ancelottiego, oskarżając go o zaniedbania treningowe, które miały doprowadzić do fali kontuzji.
  • Niko Kovaca, sugerując, że zespół gra poniżej oczekiwań, a trener nie wyciąga wniosków.
  • Juppa Heynckesa, którego demonstracyjnie zignorował przy zejściu z boiska.
  • Juliana Nagelsmanna, którego jako pierwszy odważył się krytykować za brak konkretnego planu – jak później się okazało, miał rację, bo trener stracił posadę.

Xavi – brak chemii w Barcelonie

Także w Barcelonie relacja Lewandowskiego z Xavim pozostawiała wiele do życzenia. Jak donosił Marcin Gazda, Polak nie był szczególnym entuzjastą stylu pracy hiszpańskiego szkoleniowca, a sytuacja zaogniła się pod koniec sezonu, gdy był zdejmowany z boiska w decydujących momentach walki o tytuł króla strzelców.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!