Z 2:4 na 4:4! Niewiarygodny powrót Juventusu w meczu z Borussią Dortmund

Jarosław ZającJarosław Zając
16 września 2025 22:57
Z 2:4 na 4:4! Niewiarygodny powrót Juventusu w meczu z Borussią Dortmund

Juventus i Borussia Dortmund zaprezentowali kibicom prawdziwy festiwal strzelecki w meczu Ligi Mistrzów. Spotkanie zakończyło się remisem 4:4, a losy pojedynku ważyły się do ostatniej minuty doliczonego czasu gry. Obie drużyny zaprezentowały ofensywny futbol, który przełożył się na osiem bramek i mnóstwo sytuacji podbramkowych.

W skrócie:

  • Mecz zakończył się wynikiem 4:4, a decydująca bramka dla Juventusu padła w 95. minucie
  • Dusan Vlahovic był kluczową postacią Juventusu, zdobywając dwie bramki i asystując przy golu Kelly'ego
  • Borussia prowadziła 3:2 i 4:2, ale nie zdołała utrzymać przewagi do końca spotkania

Bramkowa karuzela i szalona końcówka

Liga Mistrzów ponownie pokazała, dlaczego jest najbardziej ekscytującymi rozgrywkami klubowymi na świecie. Juventus i Borussia Dortmund stworzyły spektakl, który na długo pozostanie w pamięci kibiców. Mecz, który odbył się 16 września 2025 roku, dostarczył niezwykłych emocji i aż ośmiu bramek.

Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego festiwalu strzeleckiego. Prawdziwe show rozpoczęło się po przerwie, gdy Karim Adeyemi otworzył wynik w 51. minucie, dając prowadzenie Borussii. Juventus szybko odpowiedział trafieniem Kenana Yildiza w 62. minucie, a zaledwie cztery minuty później Dusan Vlahovic wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 2:1.

Radość fanów z Turynu nie trwała długo. Felix NMecha w 64. minucie doprowadził do wyrównania, a w 73. minucie Yan Couto dał Borussii prowadzenie 3:2. Sytuacja Juventusu stała się jeszcze trudniejsza, gdy w 85. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości po zagraniu ręką Lloyd'a Kelly'ego. Do piłki podszedł Rami Bensebaini, który pewnym strzałem podwyższył prowadzenie Borussii na 4:2.

Heroiczny powrót Juventusu

Gdy wydawało się, że Borussia wywiezie z Turynu komplet punktów, Juventus pokazał charakter. W doliczonym czasie gry Dusan Vlahovic zdobył kontaktową bramkę, wykorzystując precyzyjne podanie od Kalulu. Serbski napastnik potwierdził swoją wysoką formę, stając się liderem ofensywy Starej Damy.

Prawdziwy dramat rozegrał się w 95. minucie, gdy Juventus przeprowadził błyskawiczną kontrę. Vlahovic posłał precyzyjne podanie w pole karne, gdzie czekał już Lloyd Kelly. Angielski obrońca, który wcześniej sprokurował rzut karny, zrehabilitował się w najlepszy możliwy sposób, zdobywając wyrównującą bramkę na 4:4.

Mecz obfitował w dramatyczne momenty - w 79. minucie Yildiz trafił w słupek po interwencji bramkarza Borussii, Kobela. Juventus mógł więc nawet wygrać to spotkanie, gdyby piłka wpadła do siatki zamiast odbić się od słupka.

Remis 4:4 w meczu Juventusu z Borussią Dortmund to jeden z najbardziej emocjonujących pojedynków tej edycji Ligi Mistrzów. Obie drużyny pokazały ofensywny potencjał, ale też słabości w defensywie, które będą musiały poprawić, jeśli myślą o dalszej walce w tych prestiżowych rozgrywkach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!