Xavi Espart znalazł się w centrum zainteresowania czołowych klubów Bundesligi, które widzą w nim kandydata do wzmocnienia formacji defensywnej. Według zagranicznych doniesień serwisu fussball-news.de, Bayer Leverkusen oraz Borussia Dortmund delegowały swoich przedstawicieli, aby na żywo oceniali występy młodego Hiszpana. Prawy obrońca Dumy Katalonii, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 5 milionów euro, przyciąga uwagę nie tylko w Niemczech, ale również w angielskiej Premier League.
Xavi Espart
FC Barcelona → Bayer 04 Leverkusen
Wychowanek La Masii, pochodzący z Vilassar de Mar, trafił do akademii Barcelony w 2015 roku jako ośmiolatek. Przez lata szkolenia zapracował na miano „nowego Lahma”, co wynika z jego charakterystycznego stylu gry, inteligencji boiskowej oraz umiejętności aktywnego wspierania akcji ofensywnych. Jak podaje The Athletic, Espart od dziecka wzorował się na Xavim Hernandezu, co widać w jego sposobie operowania piłką i budowania akcji od tyłu. Młody zawodnik ma już za sobą debiut w Lidze Mistrzów, który zaliczył w marcu 2026 roku, co tylko potwierdziło jego wysokie notowania w strukturach klubu.
Sytuacja kontraktowa zawodnika wydaje się stabilna, ponieważ w sierpniu 2025 roku podpisał on umowę obowiązującą do czerwca 2028 roku. Mimo to, dynamiczny rozwój 19-latka i jego status reprezentanta Hiszpanii do lat 19 sprawiają, że Bayer Leverkusen poważnie rozważa próbę wyciągnięcia go ze stolicy Katalonii. Espart w narodowych barwach swojej kategorii wiekowej rozegrał dotychczas 10 spotkań, w których zdobył dwie bramki, co jak na bocznego obrońcę jest wynikiem godnym uwagi.
Obecnie Barcelona stoi przed wyzwaniem zatrzymania swojego wychowanka, zwłaszcza że zainteresowanie ze strony Borussii Dortmund i Bayeru Leverkusen staje się coraz bardziej konkretne. Choć zawodnik niedawno został włączony do kadry pierwszej drużyny, perspektywa regularnych występów w Bundeslidze może okazać się kusząca. Na ten moment oba niemieckie kluby ograniczają się do intensywnej obserwacji, a ewentualna kwota transferu musiałaby pokryć aktualną wycenę piłkarza, wynoszącą 5 milionów euro.