Xabi Alonso uciął wszelkie spekulacje dotyczące możliwego transferu Rodrygo, który łączony był z przeprowadzką do Arsenalu. Szkoleniowiec „Królewskich” zapewnił, że brazylijski skrzydłowy nadal będzie grał na Santiago Bernabeu.
Pominięty, ale nie skreślony
W wygranym 3:1 meczu z Pachucą w Klubowych Mistrzostwach Świata Rodrygo nie pojawił się na murawie nawet na minutę. Fakt ten natychmiast wywołał pytania o jego miejsce w planach nowego szkoleniowca. Tym bardziej że 24-latek od dawna wzbudza zainteresowanie ze strony Arsenalu, który latem ma ochotę wzmocnić swoją ofensywę.
Xabi Alonso, zapytany o decyzję dotyczącą pominięcia Rodrygo, wyjaśnił krótko:
„To była decyzja czysto techniczna. Rodrygo wygląda dobrze, jest zaangażowany i pełen entuzjazmu. Jest ważną częścią zespołu i będzie miał istotną rolę do odegrania w Klubowych Mistrzostwach Świata”.
W planach na długi sezon
Alonso zaznaczył, że obecny sezon będzie wyjątkowo wymagający:
— „Real Madryt może rozegrać nawet 60 spotkań. „Potrzebujemy szerokiego składu i zdrowej rywalizacji. Wszyscy są mi potrzebni, nie tylko Rodrygo” – dodał Hiszpan.
W klubowych kuluarach mówi się, że prezes Florentino Pérez uważnie śledzi sytuację skrzydłowego. Według serwisu Defensa Central, Alonso miał powiedzieć w prywatnych rozmowach, że wymaga od każdego zawodnika — w tym Rodrygo — pełnego zaangażowania i profesjonalizmu.
„Nie poprosił mnie o odejście, nie dzieje się nic złego. Jest częścią zespołu jak każdy inny” – miał zapewnić szkoleniowiec.
Arsenal? Nie teraz
Tymczasem z Londynu dochodzą głosy o zainteresowaniu usługami Brazylijczyka. Serwis Football.london informuje, że Arsenal ma Rodrygo na swojej liście życzeń, ale ewentualny transfer byłby bardzo trudny do przeprowadzenia – nie tylko ze względu na cenę, ale i na stanowisko Realu.
Trener „Kanonierów” Mikel Arteta pytany o możliwy ruch po skrzydłowego, nie chciał wchodzić w szczegóły.
„Nie chcę mówić o konkretnych nazwiskach. Najważniejsze jest to, że nasz klub wszedł na poziom, w którym oczekuje się zdobywania wielkich trofeów. To oznacza, że jesteśmy postrzegani jako zespół z europejskiej czołówki” – powiedział Arteta.
Rodrygo nie tylko rywalizuje o miejsce w składzie z Viniciusem czy Brahimem Diazem, ale musi też mierzyć się z rosnącą konkurencją młodego Ardy Gülera, który zebrał pochwały od Alonso i regularnie pojawia się na boisku podczas turnieju w USA.
Do zespołu dołączył również Franco Mastantuono – 16-letni talent z River Plate, za którego Real zapłacił blisko 39 milionów funtów. Zapytany, czy to nie sygnał dla Rodrygo lub Brahima, Alonso odpowiedział dyplomatycznie:
„Nie. To inwestycja w przyszłość. Mamy wiele spotkań do rozegrania i potrzebujemy szerokiej kadry”.
