Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso ponownie obiera kurs na Mediolan. Londyński klub wznowił zainteresowanie Mikiem Maignanem, bramkarzem AC Milan, który ma stać się nowym numerem jeden na Stamford Bridge. Jak donosi TEAMtalk, transfer ma zostać sfinalizowany podczas nadchodzącego letniego okna transferowego.
Decyzja o powrocie do rozmów wynika z braku wiary w umiejętności Roberta Sancheza. Hiszpański bramkarz prezentuje zbyt nierówną formę, co zmusiło władze klubu do poszukiwań bardziej stabilnego rozwiązania. Maignan, który trafił do Włoch z Lille za 15 milionów euro, zapracował na status gwiazdy ligi i pomógł Milanowi zdobyć mistrzostwo kraju. Chelsea próbowała go pozyskać już zeszłego lata oraz zimą, jednak wtedy Francuz zdecydował się na podpisanie nowej umowy z obecnym pracodawcą.
Xabi Alonso zmienia priorytety w bramce
Choć w strukturach Chelsea znajduje się utalentowany 20-letni Mike Penders, Xabi Alonso nie chce rzucać młodego Belga na głęboką wodę. Penders zbiera obecnie doświadczenie na wypożyczeniu w Strasburgu i cieszy się dużym zaufaniem sztabu, ale trener domaga się zawodnika o sprawdzonej jakości. Maignan jest idealnym kandydatem ze względu na swoje cechy przywódcze i występy na najwyższym światowym poziomie, co czyni go absolutnym priorytetem na liście życzeń londyńczyków.
Sytuacja negocjacyjna jest skomplikowana, ponieważ kontrakt bramkarza z AC Milan obowiązuje aż do 2031 roku. Włoski klub ma pełną kontrolę nad przyszłością swojego lidera, jednak trudna sytuacja finansowa zespołów z Serie A może odegrać kluczową rolę. Chelsea liczy, że odpowiednio wysoka oferta finansowa skusi mediolańczyków do sprzedaży 30-letniego zawodnika, który ma stać się fundamentem nowej defensywy budowanej przez Alonso.
